Prof. Janusz Ostoja-Zagórski nie żyje. UKW żegna byłego rektora
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy opublikował w minioną sobotę smutny komunikat. 11 lipca 2026 roku odszedł prof. dr hab. Janusz Ostoja-Zagórski, który kierował uczelnią w latach 2012–2016. Zmarły badacz specjalizował się w archeologii i był cenionym profesorem nauk humanistycznych.
Naukowiec urodził się 11 września 1943 roku. W swoim bogatym dorobku pozostawił 10 książek i aż 236 artykułów naukowych, w których zgłębiał m.in. europejskie przemiany gospodarcze epoki brązu, teoretyczne fundamenty archeologii oraz metodologię humanistyki. Jego zawodowa ścieżka obfitowała w wykopaliska terenowe, prowadzone nie tylko w kraju, ale również w Szwecji czy Anglii.
Wybitne osiągnięcia profesora na polu nauki i dydaktyki spotkały się z państwowym uznaniem. Wśród licznych wyróżnień znalazły się Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Srebrny Krzyż Zasługi, a także Medal Komisji Edukacji Narodowej.
Przedstawiciele Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego zaznaczają, że zmarły rektor zapisał się w pamięci nie tylko jako ekspert w swojej dziedzinie, lecz także jako znakomity pedagog.
Studenci szczególnie doceniali jego umiejętność rozbudzania pasji do archeologii oraz barwne, niekończące się opowieści o dawnych dziejach – podkreślono we wspomnieniu opublikowanym przez uczelnię.
Inwestycje i rozwój UKW w Bydgoszczy. Jak zapisał się prof. Ostoja-Zagórski?
Czasy, gdy profesor Ostoja-Zagórski stał na czele uniwersytetu, przyniosły placówce istotne inwestycje infrastrukturalne. W 2013 roku oddano do użytku nowy kompleks Biblioteki Głównej oraz nowoczesne Centrum Edukacji Kultury Fizycznej i Sportu, a zaledwie rok później społeczność akademicka zyskała zmodernizowany obiekt przy ulicy Poniatowskiego.
Poza sprawami uczelnianymi profesor był silnie zaangażowany w kreowanie wydarzeń kulturalnych w Bydgoszczy. Z jego inicjatywy narodziły się takie przedsięwzięcia jak pracownicza majówka, Zaduszki Jazzowe czy Różany Bal Uniwersytecki. Miłość do jazzu manifestował nie tylko jako słuchacz – podczas Koncertu Rektorów sam usiadł za zestawem perkusyjnym.
Bydgoska wszechnica w oficjalnym piśmie zwróciła również uwagę na osobiste przymioty zmarłego naukowca.
Jego Magnificencja był jednak przede wszystkim dobrym człowiekiem. Żywo interesował się codziennymi sprawami swoich współpracowników i niejednokrotnie wyciągał do nich pomocną dłoń – napisano.
Żałoba na bydgoskiej uczelni. To już kolejna strata dla Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego
W podsumowaniu żegnającego rektora wpisu społeczność uczelniana przypomniała, że to nie pierwszy tak poważny cios dla uniwersytetu w ostatnim czasie.
W grudniu pożegnaliśmy prof. Jacka Woźnego, teraz przychodzi nam pożegnać jego poprzednika. Obaj byli archeologami, choć mieli zdecydowanie odmienne osobowości. Łączyły ich jednak nie tylko wykształcenie i wieloletnia, bliska współpraca, lecz także ogromna troska o nasz Uniwersytet – przekazał Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.