Zwłoki 18-letniego Piotrka wyciągnęli z Wisły. Rodzina wierzy, że nagrania pokażą prawdę

2026-10-28 16:15

18-letni Piotr G. zaginął 10 października. 27 października strażacy wydobyli jego zwłoki z Wisły. Teraz policjanci i prokuratura próbują ustalić, dlaczego młody chłopak nie żyje. Wstępnie odrzucono wersje o samobójstwie. Informator "Super Expressu" przekazał nam, że prawdopodobnie zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Rodzina wierzy, że kamery zarejestrowały ostatnie chwile życia Piotrka.

Tajemnicze zniknięcie Piotra
Autor: Paweł Skraba/Super Express & Archiwum Tragiczny finał poszukiwań Piotra. Ciało wydobyte z Wisły / zdjęcie ilustracyjne

Dramat w Kujawsko-Pomorskiem. Znaleźli ciało 18-latka

- Spokojny, grzeczny. Tak o nim zawsze będę mówić - usłyszeliśmy od jednej z mieszkanek wsi Klamry w okolicach Chełmna (kujawsko-pomorskie)

To spora wieś. Mieszka w niej ponad 1000 osób. Piotr mieszkał z mamą, ojczymem i 11-letnim bratem w parterowym domku. Jego pasją było wędkowanie. 10 października, 18-latek był widziany w okolicach błoni nadwiślańskich w Grudziądzu. Miał z kolegą łowić ryby. Potem kontakt z nim się urwał.

W sieci pojawiła się informacja o tym, że kłócił się na moście w Grudziądzu, ale na ten moment prokuratura tej wersji nie potwierdza. Kamery miały zarejestrować Piotra i jego kolegę w Żabce.

- Do tej pory policja prowadziła postępowanie w sprawie poszukiwań zaginionego. Po tym jak zostały ujawnione zwłoki, zostało wszczęte śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci - mówi "Super Expressowi" prokurator Magdalena Chodyna, zastępca Prokuratora Rejonowego w Grudziądzu.

Czytaj więcej o sprawie: Tragiczne odkrycie w Wiśle. Policja zakończyła poszukiwania 18-letniego Piotra. „Rodzina go rozpoznała”

Informator "Super Expressu" o nieszczęśliwym wypadku 

Pani prokurator mówi nam, że ze względu na dobro śledztwa nie udzieli nam informacji w sprawie zabezpieczonego monitoringu z Żabki. Zapewniła nas podczas rozmowy, że na tę chwilę nie wie nic o kłótni Piotrka z kolegą na moście i aby to zarejestrowały kamery.

- W tej chwili trwają czynności procesowe, czyli przesłuchanie świadków - mówi "SE"

"To chyba był wypadek" - to z kolei nieoficjalne informacje, które nasz reporter pozyskał od informatora.

Mama Piotrka nie była w stanie rozmawiać z naszym dziennikarzem. Jej mąż powiedział nam, że bliscy 18-latka zwrócili się do prokuratury o zabezpieczenie monitoringu ze sklepu Żabka i mostu w Grudziądzu.

Do sprawy będziemy wracać w naszym serwisie! Rodzinie i przyjaciołom Piotra składamy wyrazy współczucia.

Pokój Zbrodni - Hubert B. i śmiertelne potrącenie w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI