Dramat w Kujawsko-Pomorskiem. Znaleźli ciało 18-latka
- Spokojny, grzeczny. Tak o nim zawsze będę mówić - usłyszeliśmy od jednej z mieszkanek wsi Klamry w okolicach Chełmna (kujawsko-pomorskie)
To spora wieś. Mieszka w niej ponad 1000 osób. Piotr mieszkał z mamą, ojczymem i 11-letnim bratem w parterowym domku. Jego pasją było wędkowanie. 10 października, 18-latek był widziany w okolicach błoni nadwiślańskich w Grudziądzu. Miał z kolegą łowić ryby. Potem kontakt z nim się urwał.
W sieci pojawiła się informacja o tym, że kłócił się na moście w Grudziądzu, ale na ten moment prokuratura tej wersji nie potwierdza. Kamery miały zarejestrować Piotra i jego kolegę w Żabce.
- Do tej pory policja prowadziła postępowanie w sprawie poszukiwań zaginionego. Po tym jak zostały ujawnione zwłoki, zostało wszczęte śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci - mówi "Super Expressowi" prokurator Magdalena Chodyna, zastępca Prokuratora Rejonowego w Grudziądzu.
Czytaj więcej o sprawie: Tragiczne odkrycie w Wiśle. Policja zakończyła poszukiwania 18-letniego Piotra. „Rodzina go rozpoznała”
Informator "Super Expressu" o nieszczęśliwym wypadku
Pani prokurator mówi nam, że ze względu na dobro śledztwa nie udzieli nam informacji w sprawie zabezpieczonego monitoringu z Żabki. Zapewniła nas podczas rozmowy, że na tę chwilę nie wie nic o kłótni Piotrka z kolegą na moście i aby to zarejestrowały kamery.
- W tej chwili trwają czynności procesowe, czyli przesłuchanie świadków - mówi "SE"
"To chyba był wypadek" - to z kolei nieoficjalne informacje, które nasz reporter pozyskał od informatora.
Mama Piotrka nie była w stanie rozmawiać z naszym dziennikarzem. Jej mąż powiedział nam, że bliscy 18-latka zwrócili się do prokuratury o zabezpieczenie monitoringu ze sklepu Żabka i mostu w Grudziądzu.
Do sprawy będziemy wracać w naszym serwisie! Rodzinie i przyjaciołom Piotra składamy wyrazy współczucia.