Spis treści
Służby w akcji po wybuchu w bloku
O godzinie 4.39 gorzowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o wybuchu i zadymieniu w bloku przy ulicy Wróblewskiego. Patrol, który dotarł na miejsce jako pierwszy, potwierdził zgłoszenie. Po chwili do akcji wkroczyli strażacy, którzy wspólnie z policją przeprowadzili ewakuację mieszkańców.
„Na miejsce natychmiast skierowano policyjne siły. Patrol, który na miejscu był jako pierwszy, potwierdził zadymienie. Już po chwili na miejscu pojawili się strażacy i służby wspólnie ewakuowały z bloku niemal 50 osób”
– informuje Komenda Miejska Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Ewakuowani mieszkańcy mogli ogrzać się w podstawionych autobusach oraz w udostępnionym pomieszczeniu żłobka. Strażacy szybko ugasili pożar, który wybuchł w piwnicy.
Policja wyjaśnia przyczyny wybuchu w Gorzowie
Po zabezpieczeniu terenu, do akcji wkroczyła grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci, wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa, przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli materiał dowodowy. Ich celem jest ustalenie przyczyn wybuchu.
„Funkcjonariusze wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa wykonali oględziny, zabezpieczając niezbędny materiał dowodowy. Wszystko po ty, by odpowiedzieć na kluczowe pytania dotyczące tego zdarzenia”
– dodaje policja.
Przed policjantami jest jeszcze szereg czynności procesowych do wykonania. Funkcjonariusze zabezpieczają teren na czas niezbędny do przeprowadzenia wszystkich działań.
Mieszkańcy Gorzowa mogą liczyć na pomoc
Decyzję o powrocie mieszkańców do ich mieszkań podejmie inspektor nadzoru budowlanego. Do tego czasu mieszkańcy mogą liczyć na pomoc służb.
Źródło: Co było przyczyną wybuchu w Gorzowie? Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia