Gorzów. Tajemnicza ŚMIERĆ 80-letniego pana Władysława. UKARANO lekarza!

2021-02-22 16:42 mgorecki PAP
Gorzów Wlkp. Szpital wydał oświadczenie ws. śmierci Pana Władysława
Autor: archiwum prywatne Gorzów Wlkp. Szpital wydał oświadczenie ws. śmierci Pana Władysława

Nie cichną echa po zagadkowej śmierci 80-letniego Władysława P. Jego ciało znaleziono w niedzielę (21.02) u podnóża skarpy w rejonie ul. Szmaragdowej, niedaleko od kompleksu szpitala wojewódzkiego. Kto odpowiada za tę tragedię? Jak zginął 80-letni pacjent? Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. powołał specjalną konferencję prasową i opublikował oświadczenie.

80-letni mężczyzna w środę (17 lutego) wyszedł ze szpitala wojewódzkiego przy ul. Dekerta i udał się w stronę ul. Czartoryskiego. Nie nawiązał kontaktu z rodziną i nie wrócił do domu. Nie miał przy sobie telefonu. W niedzielny wieczór odnaleziono jego zwłoki - natrafiła na nie przypadkowa osoba, w okolicy podnóża skarpy przy ul. Szmaragdowej.

O tragedii informowaliśmy TUTAJ: Wyszedł ze szpitala i nie wrócił do domu! 80-latek z Gorzowa NIE ŻYJE

Szpital Wojewódzki powołał już specjalny zespół, który ma wytłumaczyć szczegóły tej śmierci i wykazać ewentualne zaniedbania ze strony personelu.

W poniedziałek (22 lutego) odbył się briefing prasowy, na którym wiceprezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Robert Surowiec poinformował, że lekarz wypisujący 80-latka ze szpitala nie powiadomił o tym fakcie rodziny seniora, co powinien zrobić. Umowa z nim została rozwiązana, a dodatkowo mężczyzna zostanie ukarany finansowo.

- Takie sytuacje są niedopuszczalne. Nie ma naszego przyzwolenia na takie zachowania kogokolwiek z naszego personelu. Wytłumaczeniem nie może być pandemia, ani zmęczenie, dlatego od winnych zaniedbań wyciągamy surowe konsekwencje – powiedział Surowiec.

Na facebooku jeszcze w trakcie poszukiwań powstała strona dedykowana poszukiwaniom zaginionego 80-latka. Zgromadzeni wokół niej ludzie w dalszym ciągu śledzą sprawę i na bieżąco komentują wydarzenia. - Brawo wyleciał ze szpitala ten co wypisał Pana Władka. Dobrze, jedna głowa poleciała - czytamy w najnowszych wpisach.

Przyjechał w środę, wyszedł na własne żądanie

Lecznica przekazała, że w środę (17 lutego br.) chorego 80-latka przywiozła do szpitala karetka około godz. 9:30. Pacjent został przyjęty na SOR dziewięć minut później i był badany przez trzech lekarzy: lekarza ogólnego, chirurga i neurochirurga. Wykonano tomografię komputerową głowy oraz EKG. Wypisany został – na własne żądanie - o godz. 14:30.

Według dotychczasowych ustaleń śledczych, wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności śmierci mężczyzny. Zarządzono sekcję zwłok. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wlkp.

Władze lecznicy na bieżąco współpracują zarówno z policją jak i prokuraturą prowadzącą postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, a protokół ustaleń ma być gotowy do wtorku (23 lutego br.); po jego otrzymaniu zarząd szpitala podejmie dalsze decyzje.

Najnowocześniejszy OIOM we Wrocławskim szpitalu