Urlop w Egipcie zmienił się w koszmar dla Polki. Pani Monika walczy o życie!

2026-05-28 10:54

To miała być piękna, wymarzona przygoda i wspaniały czas w Egipcie, który przerodził się w koszmar. Pani Monika walczy o życie po udarze, a jej rodzina o pieniądze i możliwość powrotu kobiety do Polski.

Urlop w Egipcie zmienił się w koszmar dla Polki.

i

Autor: pomagam.pl/ Materiały prasowe
  • Urlop w Egipcie przerodził się w koszmar: pani Monika doznała rozległego udaru i teraz walczy o życie w egipskim szpitalu.
  • Koszty ratowania życia Polki przerosły ubezpieczenie; rodzina pilnie zbiera fundusze na jej transport medyczny i dalsze leczenie w kraju.
  • Sprawdź, jak możesz wesprzeć panią Monikę i jej bliskich, aby umożliwić jej powrót do Polski i szansę na odzyskanie zdrowia.

Pani Monika (48 l.), mieszkanka województwa świętokrzyskiego jeszcze niedawno planowała wesele swojego młodszego syna i cieszyła się wyjazdem do Egiptu. Jednak piękna wycieczka przerodziła się w koszmar. Dwa dni po przylocie do Egiptu kobieta doznała rozległego udaru. Przeszła pilną operację ratującą życie. Kobieta wciąż walczy – wybudziła się, ale nie odzyskała pełnej świadomości. Możliwe, że potrzebna będzie kolejna operacja. Stan pani Moniki jest ciężki, zbyt ciężki by wrócić do Polski.

Każdy dzień w egipskim szpitalu to dramatyczna walka o zdrowie mamy... i jednocześnie kolejne gigantyczne koszty.  Choć rodzice mieli wykupione dodatkowe ubezpieczenie to jego wartość już została przekroczona na ratowanie życia naszej mamy. Jesteśmy pod ścianą - czytamy w opisie zbiórki na pomagam.pl.

Potrzebna pomoc dla pani Moniki. Dostała udaru w Egipice

Panią Monikę wspiera na miejscu mąż. Reszta rodziny jest w Polsce – pragną sprowadzić kobietę do Polski, by dać jej szansę na leczenie i rehabilitację. Zbliża się ślub młodszego syna, jednak nie wiadomo, czy kobiecie dane będzie uczestniczyć w tym ważnym dniu.

Rodzina założyła zbiórkę na portalu pomagam.pl i błaga o pomoc.

Każda wpłata to szansa na dalsze leczenie, transport medyczny do Polski i rehabilitację, która będzie konieczna przez długie miesiące. Każde udostępnienie może dotrzeć do osoby, która pomoże uratować mamę. Nie jesteśmy w stanie zrobić tego sami – piszą.

Na ten moment (stan na 28 maja, godz. 10:40) udało się zebrać 174 tys. zł z zakładanej kwoty 300 tys.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki