Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał umowę na Pioruny. Wielki sukces polskiej zbrojeniówki

2026-08-24 13:12

W poniedziałek w zakładach MESKO S.A. w Skarżysku-Kamiennej zatwierdzono kluczową umowę na dostawę tysięcy przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. To niezwykle ważna chwila dla krajowego przemysłu obronnego, która umacnia polską broń na pozycji światowego lidera w kategorii systemów bardzo krótkiego zasięgu.

Władysław Kosiniak-Kamysz złożył podpis w MESKO S.A. Wielki kontrakt na systemy Piorun

W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, któremu towarzyszyła wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, a także kierująca spółką MESKO S.A. Renata Gruszczyńska. Zawarte porozumienie wyraźnie pokazuje, że nasz kraj stawia na budowanie silnego zaplecza militarnego w oparciu o rodzime przedsiębiorstwa zbrojeniowe i pełną niezależność w tym kluczowym sektorze.

Dokonujemy kolejnej przełomowej umowy w historycznym dniu, kiedy zawieramy największy kontrakt na Pioruny [...] Kontrakt wart 8 miliardów złotych [...] Największy historyczny kontrakt na zakup Piorunów, zarówno zestawów startowych, jak i pocisków rakietowych, które będą używane przez siły zbrojne Rzeczpospolitej, przez siły zbrojne Republiki Łotewskiej, Republiki Litewskiej i Królestwa Norwegii [...]To jest pierwsza tego typu umowa, gdzie konsorcjum nie tworzą firmy, ale państwa, ministerstwa obrony wymienionych przeze mnie naszych sojuszników z NATO [...] To jest umowa ramowa, ale tych, którzy się martwią o jej wykonawczy charakter, chcę zapewnić, nie będziecie musieli zbyt długo czekać. W ciągu następnych kilkunastu dni podpiszemy umowę wykonawczą - mówił dziś w Skarżysku Władysław Kosiniak Kamysz Minister Obrony Narodowej

Starachowice Radio ESKA Google News

Tysiące rakiet Piorun trafi do wojska. Umowa podpisana w Skarżysku-Kamiennej

Wydarzenie zorganizowane w Skarżysku-Kamiennej stanowi reakcję na błyskawicznie zmieniające się uwarunkowania dzisiejszych konfliktów zbrojnych. Przedsiębiorstwo MESKO S.A., będące częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej, wyprodukuje dla rodzimych sił zbrojnych kolejne tysiące sztuk tej zaawansowanej broni. Warto podkreślić, że sprzęt ten jest całkowicie wymyślony i tworzony nad Wisłą dzięki kooperacji ekspertów z Wojskowej Akademii Technicznej, zakładów zbrojeniowych oraz spółki CRW Telesystem-Mesko.

Wspomniane uzbrojenie tworzy fundament polskiej obrony przeciwlotniczej, zabezpieczając oddziały bojowe oraz najważniejsze obiekty o znaczeniu strategicznym. Żołnierze używają ich nie tylko w formie przenośnych wyrzutni obsługiwanych przez jedną osobę, ponieważ inżynierowie skutecznie połączyli te rakiety z mobilnymi systemami obronnymi, wśród których znajdują się chociażby SPZR Poprad, Kusza czy też rozbudowane warianty PSR-A Pilica.

Przewaga technologiczna rakiet Piorun. Dlaczego sprzęt ten jest tak niebezpieczny?

Ten nowoczesny sprzęt powstał jako ewolucja dobrze znanego systemu Grom. Krajowi specjaliści całkowicie zmodernizowali budowę wewnętrzną samej rakiety, a wdrożone innowacje technologiczne sprawiają, że pocisk nie ma sobie równych podczas współczesnych konfliktów zbrojnych:

  • Zaawansowana głowica naprowadzająca. Nowoczesny system podczerwieni z argonowym chłodzeniem zapewnia pociskowi cztery razy lepszą czułość niż u starszych wariantów. Dzięki temu broń bez kłopotu namierza obiekty emitujące mało ciepła, na przykład drony.
  • Brak podatności na zakłócanie. Broń wykorzystuje skomplikowane algorytmy, dzięki którym komputer potrafi odróżnić prawdziwy śmigłowiec od wypuszczanych w powietrze pułapek cieplnych.
  • Zapalnik z wiązką lasera. Broń posiada specjalny moduł zbliżeniowy, który działa obok klasycznego zapalnika uderzeniowego. Wywołuje on eksplozję niemal dwukilogramowej głowicy nawet bez bezpośredniego trafienia, niszcząc cel chmurą odłamków.
  • Odległość i pułap działania. Operator może zniszczyć wrogi cel oddalony nawet o ponad sześć kilometrów i poruszający się cztery tysiące metrów nad ziemią.
  • Moduł uwierzytelniający. Rakietę zabezpieczono unikalnym kluczem dostępu, aby wróg nie mógł z niej strzelać po ewentualnym przejęciu wyrzutni.

Broń niszczy rosyjskie śmigłowce. System Piorun doskonale sprawdza się w Ukrainie

Brutalna wojna tocząca się za naszą wschodnią granicą pokazała prawdziwą wartość tej broni w ekstremalnych warunkach bojowych. Nasze rodzime rakiety błyskawicznie udowodniły swoją skuteczność na froncie, a sami obrońcy zaczęli określać je mianem „magicznej różdżki” piechoty. Wojska ukraińskie z wielkim sukcesem używają tego sprzętu do likwidowania najróżniejszych maszyn latających:

  • Samolotów bojowych i maszyn bombardujących przeciwnika.
  • Zaawansowanych śmigłowców szturmowych, w tym znanych powszechnie „Aligatorów”.
  • Bezzałogowych aparatów zwiadowczych operujących na niskich pułapach.
  • Szybkich pocisków manewrujących uwalnianych przez rosyjskie lotnictwo, co wymaga ogromnej precyzji ze względu na prędkość takich celów.

Wojenni specjaliści od obrony przeciwlotniczej zza wschodniej granicy bez ogródek wskazują, że polska konstrukcja prezentuje się znacznie lepiej od amerykańskich Stingerów oraz postsowieckich systemów Igła. Zwracają oni uwagę przede wszystkim na możliwość dostosowania trybu strzału pod konkretny obiekt latający, a także wybitną wręcz odporność modułów naprowadzania na stosowane przez lotnictwo pułapki cieplne.

Ogromne sukcesy polskiej zbrojeniówki. System Piorun podbija kraje NATO

Znakomite rezultaty uzyskiwane na polach bitew momentalnie przyciągnęły uwagę dowódców z innych państw. Polska wyrzutnia to obecnie najpopularniejszy militarny produkt wysyłany za granicę, a nasze krajowe uzbrojenie zdobyło ogromne zaufanie pośród najważniejszych partnerów z sojuszu.

  1. USA: Amerykanie nabyli polskie wyrzutnie jeszcze w dwa tysiące dwudziestym drugim roku.
  2. Norwegia: Rząd w Oslo sfinalizował umowę o wartości kilkudziesięciu milionów euro na ogromną partię pocisków, które dotarły do jednostek w ubiegłym i bieżącym roku.
  3. Szwecja: Władze zadeklarowały chęć nabycia sprzętu o równowartości niemal trzystu milionów euro, a kontrakt zaplanowano na wrzesień przyszłego roku.
  4. Kraje bałtyckie: Armia estońska wzbogaciła się o setkę wyrzutni, z kolei władze łotewskie i litewskie również sfinalizowały własne zakupy tego systemu.
  5. Kolejni klienci: Belgowie myślą o potężnym zamówieniu, a dostawy mają wkrótce trafić do Gruzji i Mołdawii. Z naszych technologii skorzysta także Słowacja, podczas gdy rozmowy toczą się jeszcze z Niemcami i Francją.

Przedsiębiorstwo MESKO S.A. zwiększa produkcję. Zakłady wyprzedziły zagraniczną konkurencję

Kierownictwo fabryki musiało zdecydowanie rozbudować linie montażowe, by w ogóle zaspokoić potężne zapotrzebowanie ze strony armii polskiej i wojsk sojuszniczych. Kilka lat temu z hal fabrycznych wyjeżdżało rocznie zaledwie trzysta sztuk tej broni, jednak w lutym bieżącego roku uroczyście zaprezentowano trzytysięczny w historii egzemplarz. Obecnie pracownicy montują w ciągu dwunastu miesięcy około tysiąca trzystu rakiet, co czyni polską spółkę największym dostawcą takich rozwiązań w strukturach NATO, deklasującym producentów ze Stanów Zjednoczonych i Francji. Przedstawiciele konsorcjum zapewniają jednocześnie, że procesy automatyzacyjne i modernizacja sprzętu pozwolą na ponowne podwojenie tych niesamowitych statystyk w perspektywie kilku najbliższych lat.

Parametry techniczne broni. Zasięg i waga wyrzutni Piorun

  • Dystans prowadzenia ognia: Od 400 do 6500 metrów
  • Wysokość działania: Od 10 do 4000 metrów
  • Maksymalna prędkość lotu: 660 metrów na sekundę
  • Waga rakiety oraz całkowitej wyrzutni: 10,5 kilograma oraz 16,5 kilograma (niecałe dwadzieścia kilogramów przy pełnym osprzęcie)
  • Ciężar ładunku wybuchowego: 1,82 kilograma
  • System celowniczy: Termiczny z chłodzeniem gazowym
  • Typ detonatora: Klasyczny uderzeniowy oraz wspierający zbliżeniowy moduł laserowy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki