Wykolejenie lokomotywy w Zagnańsku. Powodem prawdopodobnie błąd maszynisty, sprzęt usuną w poniedziałek

2026-07-23 10:51

W środę, 22 lipca, około godziny 17:00 na stacji kolejowej w Zagnańsku doszło do poważnie wyglądającego incydentu z lokomotywą towarową. Jak poinformowały służby PKP Polskich Linii Kolejowych, szczęśliwie nie odnotowano żadnych poszkodowanych. Do zdarzenia najprawdopodobniej doprowadziła pomyłka maszynisty, a pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami aż do przyszłego tygodnia.

Wykolejona lokomotywa towarowa na stacji w Zagnańsku. Obok samochód Straży Ochrony Kolei. O wypadku przeczytasz na SE.
Autor: Ochotnicza Straż Pożarna Zagnańsk-Chrusty/ Materiały prasowe Prawdopodobnie błąd maszynisty, a nie sabotaż był powodem wykolejenia lokomotywy w Zagnańsku. Utrudnienia do poniedziałku

Utrudnienia i zmiana organizacji ruchu w Zagnańsku

Podróżujący przez stację w Zagnańsku muszą obecnie przygotować się na pewne niedogodności. Dorota Szalacha z biura prasowego PKP PLK zaznacza, że sytuacja wymusiła wdrożenie nadzwyczajnych procedur.

Kielce Radio ESKA Google News

W związku z wczorajszym wykolejeniem lokomotywy pociągu towarowego podczas jazdy manewrowej, która odbywała się z bocznicy na stacji Zagnańsk, obecnie ruch pociągów odbywa się po jednym torze. W stacji Zagnańsk brak jest skrzyżowania pociągów i one jeżdżą według zmienionej organizacji – wyjaśnia Dorota Szalacha

Taki układ torowy odbija się na terminowości połączeń. Z informacji przekazanych przez rzeczniczkę PKP PLK wynika, że zmniejszona przepustowość tej stacji skutkuje opóźnieniami rzędu piętnastu minut.

Błąd ludzki i zignorowanie sygnału przyczyną wykolejenia?

Wstępne ustalenia wskazują, że za wypadek odpowiada błąd pracownika kolei. Jak podaje portal kolejowy, kierujący lokomotywą E6ACT-098, która ciągnęła wagony z kruszywem, zlekceważył wskazanie na tarczy manewrowej zabraniające dalszej jazdy. W rezultacie pojazd wjechał na wykolejnicę i zjechał z szyn wszystkimi osiami. Konsekwencje okazały się znaczne – obudowa lokomotywy oparła się o konstrukcję sieci trakcyjnej, blokując równocześnie kilka torów oraz pobliski przejazd dla samochodów.

Zagnańsk: Skomplikowana operacja planowana na poniedziałek

Wydobycie potężnej maszyny z torowiska stanowić będzie trudne zadanie logistyczne. Służby techniczne zadecydowały, że odpowiedni sprzęt dotrze na miejsce dopiero po zakończeniu weekendu. Przedstawicielka PKP PLK poinformowała, że wstawienie lokomotywy na tory zaplanowano na poniedziałek, a do operacji wykorzystane zostaną dwa drogowe żurawie. Dorota Szalacha dodaje również, że najważniejsze w tym działaniu jest bezpieczeństwo oraz nienaruszenie infrastruktury. Cały proces wymaga precyzyjnego przygotowania i użycia ciężkiego sprzętu, tak by nie doprowadzić do awarii sieci trakcyjnej.

Aż do przywrócenia przejezdności sąsiedniego toru, co ma nastąpić po poniedziałkowej interwencji technicznej, podróżni będą musieli dostosować się do pociągów jeżdżących według tymczasowego rozkładu.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki