Deweloperski absurd w Kołobrzegu. Mieszkańcy mają do parkingu... 2,5 kilometra!

2022-01-19 17:57
Deweloperski absurd w Kołobrzegu. Mieszkańcy mają do parkingu... 2,5 kilometra!
Autor: moinzon / CC0 / pixabay.com, Google Maps Deweloperski absurd w Kołobrzegu. Mieszkańcy mają do parkingu... 2,5 kilometra!

Mieszkanie z przypisanym do niego miejscem postojowym to marzenie wielu osób, które decydują się na zakup własnych "czterech kątów". Czar jednak pryska, gdy okazuje się, że do zaparkowanego samochodu trzeba pokonać... ponad 2,5 kilometra? Niemożliwe? A jednak! Do takiej wręcz absurdalnej sytuacji doszło w Kołobrzegu. Na dodatek okazuje się, że wszystko jest zgodne z przepisami.

O sprawie inwestycji przy ul. Młyńskiej w Kołobrzegu zrobiło się głośno dzięki lokalnej telewizji kablowej, a następnie za sprawą programu "Alarm!" emitowanego na antenie TVP. Jeden z deweloperów postawił pięciopiętrowy blok z 140 mieszkaniami o powierzchni od 27 do 71 metrów kwadratowych. Ceny mieszkań nie należały do najniższych, jednak ich wytłumaczeniem była przede wszystkim atrakcyjna lokalizacja - blisko centrum i dość niedaleko od plaży. Chętnych więc nie brakowało.

Okazało się jednak, że w budynku znajduje się tylko 55 miejsc postojowych, czyli zgodnie z obowiązującymi przepisami zagospodarowania przestrzennego. W Kołobrzegu jest to 150 procent liczby mieszkań, czyli 210. Co więc stało się z brakującymi 155 miejscami? Jak się okazało, one istnieją, jest tylko jeden mały problem...

Czytaj też: Opłaty za parkowanie odniosły skutek. Na szczecińskim Podzamczu zrobiło się luźniej [ZDJĘCIA, WIDEO]

Mianowicie deweloper wyznaczył miejsca postojowe dla mieszkańców bloku przy ulicy Młyńskiej... na ulicy Neptuna. To dokładnie 2,6 km od miejsca zamieszkania, czyli ponad półgodzinny spacer, podczas którego można zrobić zakupy w Media Expert, Biedronce i Intermarche, podziwiać przyrodę na pobliskich ogródkach działkowych czy zastanowić się nad sensem życia, mijając cmentarz.

Jak tłumaczy w materiale Telewizji Kablowej Kołobrzeg pełnomocnik inwestora, wszystko jest zgodne z przepisami i planem zagospodarowania przestrzennego, a pozwolenie na budowę zostało wydane. Teoretycznie wszystko jest więc w porządku, jednak w praktyce cała sytuacja wydaje się nieprawdopodobna, a wręcz absurdalna. Trudno bowiem wyobrazić sobie, że mieszkańcy bloku będą pokonywać ponad 2,5 kilometra, by wsiąść do samochodu i wybrać się do pracy czy na zakupy. Obawy mają też mieszkańcy okolicznych nieruchomości, którzy spodziewają się, że sąsiednie ulice zostaną zastawione pojazdami należącymi do mieszkańców wspomnianego bloku.

Czytaj też: StopCham Szczecin w akcji. "Uwolnili" kolejny przystanek w centrum miasta

Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że działka przy ul. Neptuna, na której powstał parking dla mieszkańców bloku przy ul. Młyńskiej, była przeznaczona na zupełnie inny cel. Mianowicie, zgodnie z planami, miały tutaj powstać "budynki usługowe bądź na sklep o pow. do 2000 m2 lub stacja paliw".

Czytaj też: Ukradł samochód spod sklepu. W środku było małe dziecko! Dramat w centrum Złocieńca [ZDJĘCIA]

Sonda
Czy chciałbyś mieć miejsce parkingowe 2,5 km od domu?
Opłaty za parkowanie odniosły skutek. Na szczecińskim Podzamczu zrobiło się luźniej
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE