Dwójka dzieci wypadła z okna na dziewiątym piętrze. Mieszkańcy Koszalina wciąż przeżywają tragedię [ZDJĘCIA]

Chociaż od nieszczęśliwego wypadku przy ul. Władysława IV w Koszalinie minęło już kilka dni, mieszkańcy wciąż przeżywają tragedię. Przypomnijmy, we wtorek, 30 czerwca, z okna na dziewiątym piętrze wypadła dwójka małych dzieci: 4-letnia dziewczynka i jej starszy o rok braciszek. Oboje zginęli na miejscu.

Przed blokiem, w którym doszło do tej niewyobrażalnej tragedii wciąż palą się znicze i leżą maskotki. Jest też zdjęcie rodzeństwa i napis "Świeć Panie nad ich duszami. Na zawsze w naszej pamięci. Nasze serduszka. Kiedyś się spotkamy wszyscy tam na górze. Bardzo was kochamy - mama, tata i cała rodzina".

Tragedia w Koszalinie. Rodzeństwo wypadło z 9. piętra! Dzieci zginęły na miejscu

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Ciała dzieci zostały już wydane rodzinie po sekcji zwłok. Rodzice wciąż jednak nie zostali przesłuchani, ze względu na ich stan psychiczny. Wciąż przebywają pod opieką psychologa.

- Myślę, że w ciągu około tygodnia rodzice zostaną przesłuchani - informuje prok. Maria Kociubińska z Prokuratury Rejonowej w Koszalinie.

Opieką psychologiczną zostali objęci również sąsiedzi.