Jest wyrok

Dziesiątki świń umierały w męczarniach. Sprawa dramatu zwierząt wróciła na salę rozpraw. Jest kolejny wyrok

2024-02-12 12:00

Ich ofiarą padły dziesiątki świń. Jak im zarzucono, działali "ze szczególnym okrucieństwem, z naruszeniem obowiązujących norm". Bulwersująca sprawa wyszła na jaw, gdy do sieci trafił film pokazujący okrutne postępowanie wobec zwierząt. Po blisko czterech latach od dramatycznych zdarzeń oprawcy stanęli przed sądem. W grudniu 2023 zapadł nieprawomocny wyrok. Strony odwołały się od niego do sądu wyższej instancji i sprawa wróciła na salę rozpraw. W poniedziałek, 12 lutego w Sądzie Rejonowym w Szczecinku ogłoszono kolejny wyrok w tej sprawie.

Świnie umierały w potwornych męczarniach

Do dramatycznych zdarzeń doszło w 2018 roku, na fermie w Przybkowie pod Barwicami (woj. zachodniopomorskie). Według aktu oskarżenia dwóch mężczyzn miało ze szczególnym okrucieństwem uśmiercić ponad 200 świń. Pierwszy z nich, Sławomir H., był kierownikiem fermy. Objął to stanowisko 1 lutego 2018 roku. Drugi, Piotr T., był zatrudniony jako lekarz weterynarii. Zdaniem prokuratury, mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu - jak podkreślała prokuratura - "ze szczególnym okrucieństwem, z naruszeniem obowiązujących norm". Nie dopełnili obowiązku uprzedniego pozbawienia świadomości zwierząt. Użyli środka farmakologicznego do eutanazji w dawkach mniejszych niż zalecane lub w ogóle go nie podali, wstrzykując jedynie środek znieczulający i to także w niewystarczających dawkach. Następnie zwierzęta były zabijane radicalem, czyli aparatem technicznym do uboju zwierząt lub obuchem młotka, którym były uderzane w głowę.

Dodatkowo Sławomir H. miał jeszcze doprowadzić do śmierci kolejnych 30 świń, uderzając zwierzęta obuchem młotka w głowę, nie podając im żadnych środków farmakologicznych. Śledztwo wykazało również, że 29 marca 2018 roku Piotr T. uśmiercił kolejnych 28 świń, a 11 sztuk w ogóle nawet nie próbował pozbawić świadomości, podając im środek zabójczy bez wcześniejszego podania środka znieczulającego.

Cała sprawa wyszła na jaw, gdy do sieci trafił wstrząsający film pokazujący okrucieństwo, jakiego dopuszczano się wobec zwierząt. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty. Nie przyznali się do zarzucanych im czynów. W marcu 2022 roku, blisko cztery lata od dramatycznych zdarzeń, przed sądem w Szczecinku rozpoczął się proces o znęcanie się nad zwierzętami.

Pierwszy wyrok zapadł w grudniu

12 grudnia 2023 r. Sąd Rejonowy w Szczecinku ogłosił wyrok dla Piotra T. i Sławomira H. Oskarżeni nie pojawili się na sali rozpraw.

Obaj mężczyźni zostali skazani za uśmiercenie co najmniej 118 świń, a nie ponad 200, które były wyszczególnione w akcie oskarżenia. Jak tłumaczyła sędzia Katarzyna Brambor-Kwiatkowska, te świnie, które padły wyłącznie po podaniu im środków farmakologicznych nie były przedmiotem postępowania przestępnego. Mężczyźni usłyszeli wyroki jednego roku i trzech miesięcy w więzienu. Ponadto przez trzy lata nie mogą być właścicielami żadnych zwierząt, mają też zakaz wykonywania czynności wymagających zezwolenia, które związane są z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie. Piotr T. i Sławomir H. muszą też zapłacić po 5 tysięcy złotych nawiązki na rzecz schroniska dla zwierząt w Szczecinku i po połowie pokryć koszty sądowe.

Ponowny proces i kolejny wyrok

Wyrok nie był prawomocny. Prokurator wnosił o karę dwóch lat więzienia dla oskarżonych oraz o 5-letni zakaz wykonywania zawodu dla lekarza weterynarii i 3-letni zakazu posiadania zwierząt hodowlanych. Obrona chciała uniewinnienia mężczyzn. Po ogłoszeniu wyroku prok. Przemysław Woźniak z Prokuratury Rejonowej w Szczecinku zapowiadał złożenie apelacji.

Sprawa wróciła na salę rozpraw. Kolejny wyrok zapadł w poniedziałek, 12 lutego w Sądzie Rejonowym w Szczecinku. Sąd uznał Sławomira H. za winnego zarzucanych mu czynów, z tym że, w ocenie sądu, niezgodnie z prawem uśmiercił on 60 świń, a nie ok. 200, jak wskazano w akcie oskarżenia. Natomiast Piotr T. został uznany za winnego uśmiercenia ze szczególnym okrucieństwem jeszcze mniejszej liczby świń, bo 30. Obaj mieli działać wspólnie i w porozumieniu. Od części zarzutów sędzia Kołodziej oskarżonego Piotra T. uniewinnił.

Sławomir H. i Piotr T. zostali skazani na kary łączne 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. W tym czasie będą pod dozorem kuratorskim. Wobec obu oskarżonych sędzia Kołodziej orzekł zakaz posiadania zwierząt na okres 1 roku oraz zakaz wykonywania czynności wymagających zezwolenia, które związane są z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie na okres 2 lat. Ponadto Piotr T. przez 2 lata nie będzie mógł wykonywać zawodu weterynarza.

Wobec obu oskarżonych sędzia Mariusz Kołodziej orzekł po 12 tys. zł grzywny. Obaj mają też zapłacić na rzecz schroniska dla zwierząt w Szczecinku nawiązkę w kwocie po 8 tysięcy złotych. Sąd obciążył obu kosztami sądowymi i opłatą.

QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku

Pytanie 1 z 20
Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?