Świdwin. Weselnik brutalnie POBIŁ ratowników medycznych! "Byłem pijany i nic nie pamiętam"

2021-01-21 14:02 Bogdan Stech
Świdwin. Weselnik brutalnie POBIŁ ratowników medycznych! Byłem pijany i nic nie pamiętam
Autor: Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie Świdwin. Weselnik brutalnie POBIŁ ratowników medycznych! "Byłem pijany i nic nie pamiętam"

31-letni mężczyzna, który podczas wesela brutalnie pobił dwóch ratowników medycznych, wkrótce odpowie przed sądem. Jak podał portal tvn24.pl, Gotowy jest już akt oskarżenia w tej sprawie, który prokuratura skierowała do sądu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 16 sierpnia 2020 roku nad ranem. Wezwanie do jednego z domów weselnych w Świdwinie otrzymali ratownicy z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. Mieli pomóc kobiecie, która straciła przytomność, ale to, co spotkało ich na miejscu, przeszło ich najśmielsze oczekiwania! - Wesela kojarzą się Wam ze świętem miłości, dobrą zabawą i doborowym towarzystwem? Nam już niekoniecznie... Jeden z naszych zespołów ratownictwa medycznego został pobity na parkingu jednego z domów weselnych w Świdwinie. Wezwanie dotyczyło nieprzytomnej młodej kobiety - opisywali medycy zdarzenie na Facebooku. - Kiedy ratownicy medyczni dotarli na miejsce od razu zostali zaatakowani przez świadków zdarzenia. Jeden z weselników zaczął szarpać i siłą wyciągać z karetki kierowcę. Uderzył też w twarz i klatkę piersiową ratownika medycznego, który próbował uspokoić sytuację i pomóc koledze - relacjonują. 

Pijany ksiądz sikał na ulicy i awanturował się z policją?

To nie koniec. Dalej medycy podkreślają, że kiedy już udało się ratownikom dotrzeć do pacjentki, rozpoczęli badanie, ale w trakcie wykonywania swoich czynności dalej byli kopani przez świadków zdarzenia. - Swoją złość weselnicy wyładowywali także uderzając w ambulans. Pacjentka w karetce odzyskała przytomność i odmówiła przewiezienia do szpitala. Na miejsce oczywiście wezwana została policja. Nasi ratownicy medyczni mają urazy twarzy, kończyn górnych i podarte ubranie... takie wesele - kończą wpis przedstawiciele Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Weselnik, który miał zaatakować ratowników medycznych, stawił się ze swoim obrońcą w Komendzie Powiatowej Policji w Świdwinie. Policjanci doskonale znają zatrzymanego mężczyznę. W przeszłości był on wielokrotnie notowany. 

Jak podaje tvn24.pl Grzegorzowi Ł. grozi pięć lat pozbawienia wolności. On sam zasłania się niepamięcią. Napastnik ma zarzut publicznego i bez powodu naruszenia nietykalności cielesnej ratowników medycznych w trakcie udzielania pomocy medycznej poinformował tvn24.pl Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie. Grzegorz Ł. zniszczył także tylne drzwi karetki. Straty oszacowano na 7 tysięcy złotych.