Wszyscy myśleli, że jedzie na "podwójnym gazie". Po chwili cała prawda wyszła na jaw

2025-12-29 10:59

W minioną sobotę, 27 grudnia, w miejscowości Strzeżenice, nieopodal Koszalina, doszło do dramatycznego zdarzenia drogowego, które początkowo wyglądało na klasyczny przypadek jazdy pod wpływem alkoholu. Kierowca samochodu osobowego, poruszając się w sposób niezwykle niepokojący, zjeżdżał od krawędzi do krawędzi jezdni, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Zaniepokojeni świadkowie podjęli próbę zatrzymania pojazdu, co ostatecznie doprowadziło do kolizji. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe oraz policję. To, co nastąpiło później, zaskoczyło wszystkich – okazało się, że za dziwnym zachowaniem mężczyzny stało coś zupełnie innego niż alkohol.

Radiowóz policyjny

i

Autor: Andrzej Rembowski/ Pixabay.com
Super Express Google News

Kierowca leżał obok pojazdu. Wszyscy myśleli, że jest pijany

Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, zastali kierowcę leżącego obok pojazdu. Dzięki szybkiej reakcji udzielono mu pierwszej pomocy i wezwano pogotowie. Wstępne badanie alkomatem rozwiało wszelkie wątpliwości dotyczące jego trzeźwości. Mężczyzna był absolutnie trzeźwy. Prawdziwa przyczyna jego stanu okazała się być znacznie bardziej alarmująca i medyczna – doznał on nagłego i gwałtownego ataku hipoglikemii. To zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, jak ważne jest rozpoznawanie objawów medycznych, które mogą naśladować stan upojenia, oraz jak kluczowa jest szybka i adekwatna reakcja zarówno świadków, jak i służb ratunkowych.

Jak rozpoznać objawy hipoglikemii i dlaczego to takie ważne?

Hipoglikemia, czyli gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi, to stan, który może być niezwykle niebezpieczny, szczególnie za kierownicą. W przypadku kierowcy ze Strzeżenic, objawy były na tyle mylące, że początkowo wskazywały na nietrzeźwość. Jak informuje TVN24, świadkowie zdarzenia opisywali, że samochód „myszkował” po drodze, co jest typowym zachowaniem dla osoby pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Należy jednak pamiętać, że objawy hipoglikemii mogą obejmować: zaburzenia koncentracji, dezorientację, drgawki, poty, a nawet utratę przytomności. Wszystkie te symptomy mogą znacząco wpływać na zdolność prowadzenia pojazdu i stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia.

Objawy hipoglikemii mogą przypominać nietrzeźwość. W takich sytuacjach kluczowe jest zachowanie spokoju, unikanie pochopnych osądów i natychmiastowe wezwanie służb ratunkowych. Szybka interwencja i wezwanie pogotowia ratunkowego może uratować życie, a także zapobiec poważniejszym konsekwencjom na drodze.

Co robić, gdy widzimy niepokojące zachowanie kierowcy?

Przypadek ze Strzeżenic uświadamia nam, jak złożone mogą być sytuacje na drodze. Gdy widzimy kierowcę, którego zachowanie budzi nasze obawy, pierwszą i najważniejszą rzeczą jest zachowanie ostrożności. Zamiast podejmować ryzykowne próby zatrzymania pojazdu na własną rękę, co może prowadzić do kolizji, jak miało to miejsce w tym przypadku, należy jak najszybciej powiadomić odpowiednie służby. Numer alarmowy 112 jest zawsze dostępny i pozwala na szybkie przekazanie informacji o potencjalnym zagrożeniu.

Policja i ratownicy medyczni są przeszkoleni do oceny sytuacji i udzielenia adekwatnej pomocy. W przypadku hipoglikemii, szybkie podanie glukozy lub słodkiego napoju może szybko poprawić stan chorego. Zdarzenie to podkreśla również potrzebę edukacji społecznej na temat różnych stanów medycznych, które mogą wpływać na zdolność prowadzenia pojazdu. Wiedza ta pozwala na bardziej świadome i odpowiedzialne reagowanie w kryzysowych sytuacjach, zwiększając tym samym bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Znasz zasady pierwszej pomocy?
Pytanie 1 z 10
Obowiązek udzielenia pomocy ofiarom wypadku dotyczy:
Piraci drogowi w Zachodniopomorskiem. Ich wyczyny budzą grozę!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki