Spis treści
Most-widmo w Koszalinie! Historia zatrzymana w czasie!
W rozmowie z PAP Grzegorz Piechota zaznaczył, że urząd miał wiedzę o istnieniu dawnego mostu nad Dzierżęcinką w Koszalinie. Jest on datowany na II połowę XIX w., gdy powstawało założenie parkowe wokół murów miejskich. Wówczas przebito mury i wyprowadzono ulicę na zewnątrz, a że była tam rzeka, to wybudowano „bardzo ciekawy” most. Miał on galerię, która stanowiła fragment promenady. Tę galerię w czasie II wojny światowej zabudowano, tworząc schron przeciwlotniczy.
- Nie byliśmy pewni, co się z tym mostem stało później. Myśleliśmy, że został rozebrany, zburzony, gdy w latach 60. XX w. wybudowano nowy przepust dla Dzierżęcinki. Wiedzieliśmy, że jakieś jego destrukty, może główki mostu, będą pod przebudowywaną aktualnie ul. Zwycięstwa. Natomiast nie sądziliśmy, że został tak po prostu zasypany w całości. To jest dla nas niesamowite zaskoczenie – powiedział Grzegorz Piechota.
Co dalej z mostem? Zostanie zakopany na kolejne lata?
Odkryta przez wykonawcę robót modernizacyjnych prowadzonych na ul. Zwycięstwa zabytkowa konstrukcja zostanie zinwentaryzowana. Prace pomiarowe, jak zapewnił Piechota, powinny się zakończyć w ciągu tygodnia. Most zostanie naniesiony na mapy, by podczas jakichkolwiek późniejszych prac sieciowych lub budowlanych nie doszło do jego uszkodzenia przez ciężki sprzęt.
- Gdy zakończymy inwentaryzację, most zostanie ponownie zakopany. Obecnie jego ekspozycja byłaby utrudniona i wiązałaby się z koniecznością przebudowy całego węzła komunikacyjnego. Na to nikt nie ma pieniędzy - przekazał Grzegorz Piechota. Dodał, że w tej sytuacji zakopanie mostu będzie najlepszym jego zabezpieczeniem. - To betonowa konstrukcja, więc nic jej się nie stanie – zapewnił.
Skąd taka decyzja?
Ponadto w ocenie Grzegorza Piechoty odsłonięcie zabytkowego mostu pod współczesną konstrukcją ze względów estetycznych „nie ma sensu”. Taka ekspozycja, jego zdaniem, wymagałaby odtworzenia całości parkowego założenia.
– Tu mamy szeroką jezdnię. Most byłby pod szeroką estakadą. Do tego jest typowym przepustem pod rzeką, nie unikatową konstrukcją. To nie miałoby sensu. Ale być może w przyszłości, dla prawdy historycznej, odsłonimy jedną ze szczytowych elewacji. One mają bardzo ładne łuki – powiedział kierownik koszalińskiej delegatury WUOZ.
Inwentaryzacja, jak zapewnił, nie wpłynie na termin realizacji prowadzonej modernizacji ul. Zwycięstwa.
