Zdjęcie znanego piłkarza i kobieta "ze wschodnim akcentem". Kliknął w reklamę i stracił duże pieniądze! Mieszkańca Szczecinka skusiły Bitcoiny

2021-04-08 16:46 Bogdan Stech
Mieszkańca Szczecinka skusiły Bitcoiny. Klikną w reklamę i stracił fortunę!
Autor: MichaelWuensch / pixabay Mieszkańca Szczecinka skusiły Bitcoiny. Klikną w reklamę i stracił fortunę!

Zaczęło się od kliknięcia w banner reklamowy – mieszkaniec Szczecinka skuszony ofertą szybkiego zarobku podał swój numer telefonu w formularzu kontaktowym. Nie przypuszczał wówczas, że wpadł właśnie w sidła oszustów obiecujących zyski z inwestowania w kryptowaluty i że będzie go to kosztowało utratę 50 tysięcy złotych. - Ostrzegamy przede wszystkim przed zagranicznymi firmami oferującymi handel kryptowalutami. Działalność brokerska w tym zakresie powinna zbyć zarejestrowana w Polsce - informuje policja.

Mężczyzna przeglądając jedną ze stron internetowych trafił na reklamę pewnej firmy, z której wynikało, że kupując kryptowalutę, w krótkim czasie można zarobić nawet kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Reklama opatrzona zdjęciem znanego piłkarza wzbudziła ciekawość i ufność. Skuszony ofertą 67-latek kliknął w baner i wpisał swój numer telefonu w formularzu kontaktowym. Jeszcze tego samego dnia do mieszkańca Szczecinka zadzwoniła kobieta mówiąca z charakterystycznym wschodnim akcentem, która przekazała telefon "analitykowi giełdowemu specjalizującemu się w inwestowaniu w kryptowaluty".  Zachęcał on do zainwestowania na początek drobnej sumy pieniędzy.

Mieszkaniec Szczecinka postanowił spróbować i wpłacił 250 dolarów amerykańskich. "Analityk" mówił, że Bitcoin ma teraz dużą wartość i zachęcał do zainwestowania większej kwoty. Polecił również, żeby klient zainstalował na swoim komputerze program umożliwiający zdalną obsługę pulpitu, a następnie zalogował się do swojego banku. Dzięki temu „analityk” sprawdzi ile mężczyzna ma środków i oceni możliwości inwestycyjne.

Nigeryjscy oszuści wyłudzali od zauroczonych Polek pieniądze. Kobiety straciły 420 tysięcy złotych

Podczas prowadzonej korespondencji mężczyzna ze Szczecinka udostępnił także skan swojego dokumentu tożsamości oraz dane dotyczące karty bankomatowej, które miały posłużyć w procesie weryfikacji. Z uwagi na przedłużający się proces weryfikacji analityk zasugerował, by dokończyć proces następnego dnia. Jednak w tym czasie z pokrzywdzonym skontaktował się przedstawiciel banku, który chciał zweryfikować zlecone transakcje oraz poinformował, że mężczyzna mógł paść ofiarą oszustwa. Jak się okazało stracił on w sumie 50 tysięcy zł.

Oszukany mężczyzna nie jest jedyną osobą w naszym regionie, która w taki sposób straciła swoje pieniądze. Pokrzywdzeni tego rodzaju przestępstwem to często osoby w średnim wieku, które powinny być dość dobrze zorientowane w kwestii płatności internetowych, a mimo to oszustom udaje się ich okradać.