Kadzidło. 18-letni albert G. dźgał uczniów na oślep
Wracamy do historii, która mimo upływu lat wciąż mrozi krew w żyłach. 29 listopada 2023 r. w Zespole Szkół Zawodowych w Kadzidle k. Ostrołęki doszło do dramatu. 18-letni wówczas Albert G. podczas zajęć z psychologiem, w których uczestniczyli uczniowie jego klasy i dwóch innych, wyszedł do łazienki. Gdy niedługo później wrócił do sali, był zamaskowany i uzbrojony w trzy noże! Chłopak wtargnął do sali i brutalnie zaatakował dwie przypadkowe osoby. Pierwszą uderzył narzędziem przypominającym pałkę i zadał jej nożem cios w szyję, drugiej zadał liczne ciosy m.in. w okolice klatki piersiowej.
Następnie wybiegł z klasy i przed szkołą ugodził nożem w plecy jeszcze jednego ucznia, po czym uciekł w stronę lasu, gdzie dokonał samookaleczenia. Tam znaleźli go policjanci i oddali pod opiekę ratowników medycznych.
Jak podawała wówczas prokuratura, jeden z zaatakowanych przez niego z kolegów doznał ran ciętych szyi, drugi - przedramienia, a koleżanka - ran brzucha. Wszyscy trafili do szpitala.
Według ustaleń śledczych, młody chłopak od co najmniej dwóch tygodni planował zabójstwo uczniów ze swojej szkoły, a po dokonaniu zbrodni zamierzał popełnić samobójstwo!
Młody nożownik nieprawomocnie skazany
Prokuratura oskarżyła Alberta G. o usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała. Przed sądem pierwszej instancji chłopak częściowo przyznał się do winy. Swoje przerażające działanie tłumaczył wieloletnią przemocą psychiczną, jakiej miał doświadczać ze strony rówieśników. Na jednej z rozpraw przeprosił swoje ofiary, a atak na nie określił jako wypadek. Wyjaśniał, że planował zabójstwo innych osób, które miały go wcześniej prześladować, ale po wejściu do klasy spanikował i dźgał nożem na oślep.
W toku śledztwa młody mężczyzna został poddany sześciotygodniowej obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Biegli nie stwierdzili u niego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego, ale ocenili, że ma zaburzenia osobowości
We wrześniu minionego roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce nieprawomocnie skazał Alberta G. na 15 lat więzienia. Orzekł też na rzecz trojga pokrzywdzonych nawiązki w kwotach 30, 50 i 100 tys. zł. Sąd uznał, że działania nożownika były zamierzone i zaplanowane, o czym świadczyło m.in. nagranie z telefonu z zapowiedzią chłopaka, że planuje zabić co najmniej osiem osób, ale zobaczy, „ile zdąży zadźgać”.
Apelacja od wyroku
Apelacje od wyroku pierwszej instancji złożył obrońca oskarżonego, prokurator i pełnomocnik jednego z oskarżycieli posiłkowych. We wtorek, 12 maja, Sąd Apelacyjny w Białymstoku uzupełniająco przesłuchał psychiatrów i psychologa, którzy w śledztwie przygotowywali opinię biegłych dotyczącą poczytalności i stanu psychiki Alberta G. Strony wygłosiły mowy końcowe. To zakończyło proces 21-letniego obecnie nożownika z Kadzidła. Prawomocny wyrok w tej sprawie ma zostać ogłoszony za dwa tygodnie.