HORROR W KLASIE

Albert opublikował makabryczne zdjęcie i ruszył z nożem na kolegów. "Trochę się z niego śmieli"

2023-11-30 16:11

Policjanci i prokuratorzy intensywnie pracują nad wyjaśnieniem okoliczności tragedii, która rozegrała się w środę (29 listopada) w zespole szkół w Kadzidle (woj. mazowieckie). Jak ustaliliśmy, godzinę przed dramatem, Albert G., w internecie zamieścił brutalną grafikę z zakrwawioną głową. To świadczyć może, że mógł zaplanować masakrę!

Kadzidło. 18-letni Albert zaatakował swoich kolegów nożem. Trzy osoby zostały ranne

W małym Kadzidle, gdzie rozegrał się dramat trzech uczniów, nie mówi się o niczym innym, jak o tragicznej środzie. – Ten chłopak do tej pory nikomu nie zawadzał, nie chodził pijany, czy po narkotykach, jednak często w moro, był zafascynowany militariami, trochę zamknięty w sobie – mówi sąsiad rodziny napastnika.

Jak mówią mieszkańcy, Albert był odludkiem, nie zadawał się zbytnio z rówieśnikami. Być może chłopak był wykluczony ze swojego środowiska. – Trochę się z niego śmieli, bo on tylko historia, wojsko i strzelanie – mówi młodszy kolega chłopaka. – Pochodzi z normalnej rodziny, ma młodszego brata. Nie wiem co mu do głowy strzeliło, aż się trzęsę – dodaje.

Środowym porankiem, kiedy 18-latek z nożem poszedł do szkoły, w internecie zamieścił straszną grafikę. To była zalana krwią głowa. To tak jakby chciał zakomunikować wszystkim to, co miał zrobić.

Najprawdopodobniej miał plan działania. W klasie skierował się w stronę wybranych kolegów. Być może to oni wcześniej w jakiś sposób wyrażali niechęć wobec niego. Zaatakował tak, jakby chciał zabić, celował w głowę i szyję. Po tym wszystkim uciekł raniąc innego ucznia. 

Ofiary Alberta G. trafiły do szpitali w Szczytnie, Warszawie i do Ostrołęki. Ich stan jest poważny. – Czekamy na opinie biegłych o stanie zdrowia poszkodowanych – informuje Elżbieta Edyta Łukasiewicz z prokuratury okręgowej w Ostrołęce.

Dopiero po tej opinii będziemy decydowali o zarzutach dla Alberta G. Na tę chwilę nie mogę więcej powiedzieć ze względu na dobro śledztwa i wczesny etap śledztwa – dodaje prokurator.

Czynności z udziałem Alberta G. zaplanowano na piątek (1 grudnia). Została pobrana mu krew do badań na zawartość alkoholu i narkotyków. 

Sonda
Czy kiedykolwiek groził Ci ktoś, że Cię zabije?