Groźny wypadek w Czarnym Dunajcu. Ranne dzieci, droga była zablokowana
Do poważnego wypadku doszło w niedzielę po południu w Czarnym Dunajcu w Małopolsce. Samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w betonowy przepust. Ranne zostały cztery osoby, w tym troje dzieci. Za kierownicą Renault siedział 43-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego. Do zdarzenia doszło około godziny 16:30. Według wstępnych ustaleń kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas, a następnie wpadł do rowu i uderzył w betonową konstrukcję. W aucie znajdowała się także trójka dzieci w wieku 13, 12 i 10 lat. Wszystkie osoby zostały ranne i trafiły do szpitala. Najciężej poszkodowana jest 12-letnia dziewczynka. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe. Policja przez dłuższy czas prowadziła działania, a droga była całkowicie zablokowana. Kierowcy musieli korzystać z objazdów.
"W wyniku wypadku ranne zostały 4 osoby podróżujące samochodem, którym kierował mieszkaniec powiatu tatrzańskiego"
Informacje o zdarzeniu przekazali także policjanci z Nowego Targu: „Dziś około godziny 16:30 w miejscowości Czarny Dunajec, na drodze wojewódzkiej nr 958, doszło do poważnego zdarzenia drogowego. W wyniku wypadku ranne zostały 4 osoby podróżujące samochodem, którym kierował mieszkaniec powiatu tatrzańskiego. Na miejscu pracują służby ratunkowe. 🚑 Trwa akcja ratunkowa 🚧 Droga jest całkowicie zablokowana 🔁 Wyznaczono objazdy Apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności oraz stosowanie się do poleceń służb” - napisali w niedzielę. Policja ustala teraz dokładne przyczyny wypadku. Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do utraty panowania nad autem. Warunki na drogach w regionie są trudne. W południowej Polsce miejscami utrzymuje się zimowa pogoda. Na jezdniach często pojawia się gołoledź. To zwiększa ryzyko poślizgu i wydłuża drogę hamowania. Służby apelują do kierowców o ostrożność. W takich warunkach łatwo o wypadek, zwłaszcza na drogach lokalnych i w rejonach podgórskich.