Prokuratura sprawdza wypowiedzi przedstawicieli DIOZ. Zawiadomienie złożył starosta
Sprawa dotyczy wypowiedzi przedstawicieli DIOZ, które padły 19 sierpnia podczas oficjalnego spotkania w siedzibie Starostwa Powiatowego w Zakopanem oraz podczas konferencji prasowej zorganizowanej po jego zakończeniu. Prokuratura sprawdza również treści opublikowane później przez przedstawicieli organizacji w mediach społecznościowych. Spotkanie w starostwie dotyczyło koni wykorzystywanych do przewozu turystów na trasie do Morskiego Oka.
Zawiadomienie do prokuratury złożył starosta powiatu tatrzańskiego. Z jego treści wynika, że podczas spotkania doszło do znieważenia starosty oraz radnych powiatu tatrzańskiego w związku z wykonywaniem przez nich obowiązków służbowych. Późniejsze wpisy w mediach społecznościowych zawierały natomiast, według zawiadomienia, wypowiedzi godzące w ich cześć i dobre imię. Starosta zwrócił również uwagę na treści odnoszące się do górali podhalańskich, które ocenił jako nawoływanie do nienawiści na tle różnic etnicznych oraz publiczne znieważenie grupy ludności ze względu na jej przynależność etniczną.
- Zakres ewentualnej odpowiedzialności poszczególnych osób jest obecnie przedmiotem weryfikacji. Nikomu nie przedstawiono zarzutów – przekazała prok. Aneta Hładki z Prokuratury Rejonowej w Zakopanem.
Dodała, że czynności sprawdzające obejmują analizę zawiadomienia i dołączonych do niego materiałów oraz uzupełnienie zawartych w nich informacji. Prokuratura, powołując się na dobro postępowania, nie ujawnia obecnie szczegółowego wykazu planowanych czynności.
Wątek dotyczący możliwości nawoływania do nienawiści oraz publicznego znieważenia grupy ludności ze względu na jej przynależność narodową, etniczną, rasową lub wyznaniową został wyłączony do odrębnego postępowania. Sporządzono uwierzytelnioną kopię zawiadomienia wraz z załącznikami i zarejestrowano osobną sprawę. Dokumenty trafiły do Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu wraz z wnioskiem o przekazanie postępowania Prokuraturze Rejonowej w Muszynie.
DIOZ pod lupą również innej prokuratury. Zarzuty usłyszały trzy osoby
Niezależnie od czynności prowadzonych w Zakopanem od niemal roku działalność DIOZ oraz powiązanych z nim osobowo innych podmiotów bada Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Jej rzecznik Mariusz Pindera przekazał, że działalność organizacji jest analizowana kompleksowo. Śledczy zabezpieczyli m.in. dokumentację finansową i weterynaryjną. Prokuratorzy ustalają również, co działo się ze zwierzętami odebranymi podczas interwencji.
Do śledztwa prowadzonego przez świdnicką prokuraturę włączono 15 spraw z innych prokuratur na terenie całej Polski. Dotychczas zarzuty usłyszały trzy osoby. Dotyczą one przywłaszczenia oraz naruszenia miru domowego i odnoszą się do konkretnych przypadków odbierania zwierząt.
- Przedstawione zarzuty mogą być jeszcze zmieniane lub modyfikowane w zależności od ustaleń dowodowych – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Mariusz Pindera.
Podczas sierpniowego spotkania w Starostwie Powiatowym w Zakopanem przedstawiciele DIOZ zapowiedzieli rozpoczęcie działalności przewozowej na trasie do Morskiego Oka. W ten sposób chcą zakwestionować obowiązujące zasady i doprowadzić do zastąpienia transportu konnego pojazdami elektrycznymi. Aktywiści domagali się również wykupienia koni przez Tatrzański Park Narodowy.
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt do tej pory nie odniósł się do sprawy i nie udzielił odpowiedzi.