Dramatyczna akcja ratunkowa. Mężczyzna uderzył w drzewo i wpadł do potoku
Akcja ratunkowa od samego początku była niezwykle skomplikowana. Jak informują lokalne służby, wszystko działo się w trudno dostępnym, zaśnieżonym terenie, co stanowiło ogromne wyzwanie dla ratowników. Na miejsce zdarzenia jako pierwsi dotarli druhowie z OSP Leśnica-Groń, którzy użyli specjalistycznego quada, by przebić się do poszkodowanego. W działaniach brali również udział strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem oraz ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. To właśnie strażacy stanęli przed zadaniem wyciągnięcia rannego mężczyzny z lodowatej wody potoku. Każda sekunda była na wagę złota, ponieważ poszkodowany był skrajnie wyziębiony i doznał poważnych obrażeń wielonarządowych.
Jak opisuje "Fakt", mężczyzna korzystał z przedmiotu przypominającego ponton lub popularne „jabłuszko”, który na stromym i oblodzonym stoku rozwinął ogromną prędkość. Niestety, w pewnym momencie nie był już w stanie nad nim zapanować.
Mężczyzna walczy o życie. Konieczny był transport śmigłowcem TOPR
Zespół ratownictwa medycznego, który dotarł na miejsce, podjął decyzję o wezwaniu wsparcia z powietrza. Na miejsce przyleciał śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po udzieleniu pierwszej pomocy i zabezpieczeniu mężczyzny, został on przetransportowany do Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu.
Służby ratunkowe po raz kolejny apelują o rozwagę i ostrożność podczas zimowych aktywności, przypominając, że chwila nieuwagi na stoku może zakończyć się tragedią.
We wtorek, 27 stycznia, w Gliczarowie Górnym ok. 30-letni mężczyzna uległ poważnemu wypadkowi. Zjeżdżając na dmuchanym pontonie, stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w drzewo i wpadł do lodowatego potoku.Poszkodowany doznał poważnych obrażeń wielonarządowych i był skrajnie wyziębiony. W trudnym terenie skomplikowaną akcję ratunkową przeprowadziły OSP, PSP oraz TOPR.Ze względu na krytyczny stan mężczyzny, został on przetransportowany śmigłowcem TOPR do szpitala w Nowym Targu, gdzie walczy o życie.