Koszmar na autostradzie A4! Kobieta straciła panowanie nad autem, dziecko trafiło do szpitala

2026-01-27 14:38

W poniedziałek, 26 stycznia, na autostradzie A4 w rejonie miejscowości Biadoliny Radłowskie, na pasie w kierunku Rzeszowa, zderzyły się dwa samochody. Dwie osoby trafiły do szpitala. Wśród poszkodowanych jest dziecko.

  • Do poważnego wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych doszło 26 stycznia na autostradzie A4 w kierunku Rzeszowa, na wysokości Biadolin Radłowskich.
  • Według wstępnych ustaleń, 32-letnia kierująca Renault straciła panowanie nad pojazdem podczas wyprzedzania, po czym została przetransportowana śmigłowcem LPR do szpitala.
  • W zdarzeniu ucierpiało również dziecko podróżujące drugim autem.

Groźny wypadek na A4 pod Tarnowem. Kobieta straciła panowanie nad autem podczas wyprzedzania

Do wypadku doszło w poniedziałkowe przedpołudnie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów na 388. kilometrze autostrady A4. Rozbite samochody blokowały przejazd, a w jednym z nich znajdowała się ciężko ranna kobieta.

Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że do zdarzenia doprowadziła 32-letnia kobieta kierująca samochodem marki Renault. To właśnie ona, podczas wykonywania manewru wyprzedzania, z nieznanych na ten moment przyczyn utraciła panowanie nad kierownicą. Jej pojazd został następnie uderzony przez jadącą w tym samym kierunku Skodę. W wyniku zderzenia najpoważniejszych obrażeń doznała 32-latka.

Do akcji ratunkowej zaangażowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna lądowała bezpośrednio na autostradzie, aby jak najszybciej udzielić pomocy poszkodowanej. Po zaopatrzeniu przez ratowników, kobieta została przetransportowana drogą powietrzną do jednego ze szpitali w Krakowie. W drugim pojeździe podróżowały cztery osoby, w tym dwoje dzieci. Niestety, w wypadku ucierpiało również jedno z nich. Dziecko z urazem ręki zostało przewiezione do szpitala na dalsze badania.

Akcja ratunkowa na A4. Godziny utrudnień dla kierowców i apel policji

Działania służb ratunkowych oraz konieczność przeprowadzenia oględzin przez policyjnych techników spowodowały całkowite zablokowanie autostrady A4 w kierunku Rzeszowa. Na miejscu pracowali policjanci z tarnowskiej drogówki, którzy starali się jak najszybciej ustalić dokładny przebieg i przyczyny tego tragicznego zdarzenia.

Funkcjonariusze po raz kolejny zwracają się z ważnym apelem do wszystkich kierowców. - Apelujemy o ostrożność i rozwagę podczas wykonywania manewrów na drodze, szczególnie przy dużych prędkościach – podkreślają mundurowi. Warunki na drogach bywają zdradliwe, a chwila nieuwagi czy brawura mogą doprowadzić do tragedii, której skutki są nieodwracalne. Szczególną ostrożność należy zachować zwłaszcza na drogach szybkiego ruchu, gdzie prędkości są znacznie wyższe, a ewentualny błąd ma o wiele poważniejsze konsekwencje.

Super Express Google News
Nożowniczka groziła taksówkarzowi nożem. Szokujące sceny na łódzkim Widzewie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki