Pies zaplątany w łańcuch znaleziony w lesie. Był skrajnie wycieńczony

2026-03-16 9:56

Codzienne obowiązki leśniczego zazwyczaj wiążą się z dbaniem o porządek i bezpieczeństwo w lesie. Jednak czasami w gęstwinie drzew kryją się historie, które wykraczają poza rutynę, dotykając najczulszych strun ludzkich serc. Tak właśnie stało się w przypadku leśniczego Tadeusza Sarata, który podczas obchodu swojego terenu dokonał wstrząsającego odkrycia. Przy pniu drzewa, zaplątany na długim łańcuchu, znajdował się skrajnie wycieńczony i odwodniony pies.

  • Leśniczy Tadeusz Sarat odnalazł w lesie skrajnie wycieńczonego i odwodnionego psa, przywiązanego do drzewa.
  • Na miejsce wezwano Straż Leśną i inżyniera nadzoru; psu podano wodę, a o zdarzeniu powiadomiono urząd gminy i policję.
  • Pies został przetransportowany do weterynarza, gdzie otrzymał pomoc; poszukiwane są informacje, które pomogą ustalić okoliczności zdarzenia.

Leśniczy znalazł psa zaplątanego w łańcuch

Leśniczy Tadeusz Sarat, podczas swojego patrolu na terenie leśnictwa w północnej części Małopolski, natknął się na poruszający widok. Przy pniu drzewa, w głębi lasu, zaplątany na długim łańcuchu, znajdował się skrajnie wycieńczony i odwodniony pies. Zwierzę było w bardzo złym stanie, bez sił, by samodzielnie się uwolnić. Leśniczy natychmiast podjął działania, które mogły uratować życie cierpiącego zwierzęcia. Na miejsce niezwłocznie wezwano Straż Leśną oraz inżyniera nadzoru, którzy natychmiast rozpoczęli akcję ratunkową. Pies był tak słaby, że ledwo oddychał.

Pierwszą i najważniejszą rzeczą, jaką zrobiono, było podanie spragnionemu zwierzęciu wody. Każda minuta była na wagę złota, a profesjonalizm i szybka reakcja leśników okazały się kluczowe. O zdarzeniu natychmiast powiadomiono również właściwy urząd gminy oraz policję, co jest standardową procedurą w takich przypadkach. 

Po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu, pies został natychmiast przetransportowany do lekarza weterynarii, gdzie otrzymał niezbędną opiekę medyczną. Weterynarze walczą o jego życie, a stan zwierzęcia jest nadal poważny. Po dojściu zwierzaka do zdrowia zacznie się poszukiwania dla niego nowego domu.

Pies został przetransportowany do lekarza weterynarii, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy. Las to dom wielu dzikich zwierząt, ale niestety czasem trafiają tam również historie, które nigdy nie powinny się wydarzyć. Mamy nadzieję, że psiak szybko wróci do zdrowia. Jeśli ktoś rozpoznaje psa lub posiada informacje, które mogą pomóc ustalić okoliczności zdarzenia, prosimy o kontakt - czytamy na profilu FB Nadleśnictwa Dąbrowa Tarnowska.

Sonda
Czy kary za znęcanie się nad zwierzętami powinny być wyższe?
Grób Anny M. na cmentarzu w Nowym Sączu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki