Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa nie przebiegają całkowicie bez zakłóceń. W jednym z lokali wyborczych doszło do incydentu, który zakończył się interwencją policji. Starszy mieszkaniec, który przyszedł oddać swój głos, zachował się w sposób, który może go słono kosztować.
Incydent na Woli Justowskiej. Interweniowała policja
Do zdarzenia doszło w lokalu wyborczym na krakowskiej Woli Justowskiej. Jak informują służby, starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania, zamiast udać się do kabiny, potargał ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Sprawą natychmiast zajęła się policja, która zidentyfikowała mężczyznę. Konsekwencje takiego czynu są bardzo poważne. Jak przekazał PAP rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech, "za zniszczenie karty wyborczej grozi do trzech lat więzienia."
Zniszczona karta to stracony głos
O incydencie została poinformowana Miejska Komisja Wyborcza. Jej przewodniczący, Krzysztof Dyl, potwierdził otrzymanie zgłoszenia i przypomniał o kluczowej zasadzie obowiązującej podczas głosowania. Każdy wyborca ma prawo tylko do jednej karty. Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie Krzysztof Dyl zaznaczył, że "każdemu mieszkańcowi przysługuje do pobrania tylko jedna karta, co oznacza, że jeśli się pomyli albo zniszczy wydaną kartę, nie będzie miał szansy wypełnić nowej."
Wybory w Krakowie. Jak głosować, by głos był ważny?
Poza opisanym incydentem oraz pojedynczym przypadkiem złamania ciszy wyborczej w mediach społecznościowych, wybory w stolicy Małopolski przebiegają spokojnie. Mieszkańcy mogą głosować do godziny 21:00 w 454 obwodach. Aby głos był ważny, należało postawić znak "x" przy nazwisku jednego z kandydatów.
Kiedy wyniki wyborów w Krakowie?
Według szacunków Miejskiej Komisji Wyborczej, pierwsze protokoły z komisji obwodowych mają zacząć spływać około godziny 22:00, a ostateczne wyniki powinny być znane między 3 a 4 rano. Jeśli żaden z kandydatów nie zdobędzie ponad 50% głosów, 11 października odbędzie się druga tura.