Zaginęły cztery Polki w Tatrach. Nocą ruszyła akcja ratunkowa. Znaleźli je przy szałasie

2026-09-27 10:19

Nocą w Tatrach ruszyła akcja poszukiwawcza czterech Polek. Turystki wcześniej skontaktowały się z bliskimi z rejonu Hrubego Wierchu, ale później kontakt nagle się urwał. Słowaccy ratownicy rozpoczęli poszukiwania, sprawdzając m.in. parkingi i szałasy. Finał okazał się szczęśliwy – kobiety odnaleziono w Dolinie Jamnickiej. Spały w śpiworach pod drzewami, niedaleko szałasu. Wszystkie były całe i zdrowe.

Ratownik górski opuszczający się na linie z helikoptera nad ośnieżonym szczytem. O akcji w Tatrach przeczytasz na SE.
Autor: 33. Baza Lotnictwa Transportowego/ Facebook zdj. ilustracyjne

Słowaccy ratownicy górscy w nocy ruszyli na poszukiwania czterech Polek, z którymi nagle stracono kontakt. Turystki przebywały w rejonie Tatr Zachodnich. Wcześniej, w sobotni wieczór, skontaktowały się z bliskimi z okolic Hrubego Wierchu.

Później telefon zamilkł. Bliscy nie mogli nawiązać z nimi kontaktu, dlatego rozpoczęto akcję poszukiwawczą.

Ratownicy ruszyli na poszukiwania

W działania zaangażowali się ratownicy słowackiej Horskiej Zachrannej Służby z ośrodka Żarska Dolina. Sprawdzali miejsca, w których mogły znajdować się turystki. Ratownicy pojawili się m.in. na parkingach w rejonie Doliny Wąskiej, gdzie według informacji mogło znajdować się auto Polek.

Sprawdzono również szałas w Dolinie Jamnickiej.Słowaccy ratownicy poprosili ponadto policję o pomoc w ustaleniu lokalizacji telefonów należących do poszukiwanych kobiet.

Poszukiwania zakończyły się szczęśliwie.Cztery Polki zostały odnalezione w nocy z soboty na niedzielę. Turystki znajdowały się w pobliżu szałasu na Polanie pod Pustem w Dolinie Jamnickiej.

Okazało się, że kobiety nocowały pod drzewami, w śpiworach. Wszystkie były całe i zdrowe. Nie było więc konieczności prowadzenia dramatycznej akcji sprowadzania turystek ze szlaku.

Ratownicy ostrzegają przed warunkami w Tatrach

Słowaccy ratownicy przypominają jednak, że obecne warunki w wyższych partiach Tatr mogą być zdradliwe.

W Tatrach Zachodnich obowiązuje obecnie pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego. Powyżej 1700 metrów nad poziomem morza zalega ciągła pokrywa śnieżna. Jej grubość wynosi od 15 do 30 centymetrów.

Warunki mogą dodatkowo zmieniać się w ciągu doby. W dzień, szczególnie na nasłonecznionych stokach, śnieg staje się mokry. Po nocnym spadku temperatury ponownie zamarza.

Ratownicy ostrzegają, że możliwe są niewielkie samoistne lawiny mokrego śniegu. W eksponowanym i skalistym terenie nawet takie zjawiska mogą stanowić poważne zagrożenie dla turystów.

Tym razem nocne poszukiwania czterech Polek zakończyły się szczęśliwie. Turystki znalazły bezpieczne schronienie i wszystkie zostały odnalezione całe i zdrowe.

QUIZ. Ta góra w Tatrach znajduje się w Polsce, czy na Słowacji? Nie dwie, a trzy możliwości!
Pytanie 1 z 12
No to zaczynamy. Rysy:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI