Wybory 2019. Koniec z samowolą kandydatów! Wchodzą ostre zasady

2019-10-06 8:00 Kuba Paduch, Radio ESKA
Koniec z samowolą kandydatów. Reklamy wyborcze od teraz z dużo ostrzejszymi zasadami.
Autor: Małgorzata Podstawa, Raport z usuwania reklam wyborczych w Krakowie Jeszcze niedawno takie widoki były codziennością każdej kampanii. Teraz jest to już nielegalne.

Koniec dykt wyborczych, ale też bardziej restrykcyjne warunki reklamowania wyborczego w jakiejkolwiek formie. Miasto Kraków wprowadziło nowe przepisy dotyczące kampanii wyborczej.

Zakazać całkiem się nie dało, więc teraz jest to po prostu nieopłacalne. Miasto Kraków wprowadziło ostrzejsze zasady wieszania reklam wyborczych w przestrzeni publicznej. Pierwsza i najważniejsza zmiana, to zakaz wieszania dykt z plakatami. Reklamy wyborcze mają być jednolite, po to, aby potem nie można było po prostu zerwać plakatu i zostawić dykty, do której nikt się potem nie przyznaje, ale to nie wszystko.

W tym momencie komitet musi zgłosić konkretny słup. Każdy słup ma swój numer, konkretną ulicę, i tam kandydat ma możliwość  powieszenia takiego metrowego materiału wyborczego na wysokości minimum 3,5 metra. Ma to być ujednolicone, stąd ta wielkość, i bezpieczne przede wszystkim, stąd ta wysokość - mówi Magdalena Wasiak z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

Dodatkowym utrudnieniem, jest wymóg rejestracji każdej reklamy wyborczej w przestrzeni miejskiej Krakowa. Kandydat na Senatora Rafał Komarewicz twierdzi, że się do tego stosuje.

W tym momencie jestem na billboardach ewentualnie plakaty są wywieszone tylko na słupach ogłoszeniowych, które należą do Państwowej Komisji Wyborczej. Nie wieszam plakatów na różnego rodzaju ogrodzeniach w sposób nielegalny, uważam, że to jest nie fair i dobrze, że coś takiego zostało wprowadzone - mówi obecny Radny miejski Rafał Komarewicz.

Urzędnicy miejscy zapewniają, że każdy przypadek złamania nowych zasad reklam wyborczych na terenie Krakowa będzie zgłaszany organom ścigania.

Posłuchaj relacji Kuby Paducha
Czy plakaty wyborcze są potrzebne? Mówi Maria Gagacka, socjolog z Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu: