- Linie lotnicze airBaltic wycofały się z rynku krakowskiego, kasując wszystkie planowane na czerwiec rejsy na trasie Wilno – Kraków. Oznacza to całkowite zakończenie własnej oferty przewoźnika w Małopolsce.
- Decyzja airBaltic jest efektem silnej konkurencji i presji cenowej ze strony Wizz Aira, który oferuje loty na tej trasie w znacznie niższych cenach (100-200 zł) i z większą częstotliwością. "Hybrydowy" model airBaltic okazał się trudny do utrzymania na konkurencyjnych trasach regionalnych.
- Wycofanie wpisuje się w szerszą strategię airBaltic, koncentrującą się na trasach generujących wyższe przychody. Linia pozostanie jednak pośrednio obecna w Krakowie poprzez operacje ACMI dla Swiss International Air Lines.
airBaltic opuszcza Kraków. Czy hybrydowy model przegrał z tanimi lotami?
Decyzja airBaltic o wycofaniu się z Krakowa nie jest dla ekspertów branży dużym zaskoczeniem. Jak opisuje rynek-lotniczy.pl, łotewskie linie lotnicze nie wytrzymały konkurencji i presji cenowej ze strony giganta, jakim jest Wizz Air. Węgierski niskokosztowiec uruchomił swoje połączenia między Krakowem a Wilnem wraz z inauguracją sezonu zimowego 2025, od razu rzucając wyzwanie dotychczasowym graczom. Wizz Air bardzo szybko zbudował niezwykle atrakcyjną ofertę, dominując rynek zarówno pod względem częstotliwości lotów, jak i, co najważniejsze dla pasażerów, pod kątem cen biletów. Walka o klienta okazała się zbyt trudna dla airBaltic, którego strategia opierała się na nieco innym podejściu do rynku.
Obecnie Wizz Air realizuje na trasie Kraków – Wilno cztery do pięciu lotów tygodniowo, oferując pasażerom dużą elastyczność i możliwość wyboru dogodnych terminów podróży. Kluczowym elementem, który przyciąga rzesze pasażerów, jest jednak polityka cenowa Węgrów. Bilety w podstawowej taryfie można często nabyć już od 100 do 200 złotych w jedną stronę.
Ceny biletów kluczem do sukcesu?
airBaltic przez lata próbował pozycjonować się jako „hybrydowy” przewoźnik, oferując usługi pośrednie między tradycyjnymi liniami sieciowymi a typowymi niskokosztowcami. Ten model hybrydowy, oparty na oferowaniu dodatkowych usług przy jednoczesnym utrzymaniu relatywnie niskich kosztów operacyjnych, coraz częściej okazuje się jednak trudny do utrzymania na silnie konkurencyjnych trasach regionalnych Europy Środkowo-Wschodniej. Pasażerowie w tych regionach stają się coraz bardziej świadomi cen i często wybierają najtańszą opcję, nawet kosztem rezygnacji z pewnych udogodnień. To właśnie ta dynamika rynku przyczyniła się do trudnej sytuacji łotewskiego operatora w Krakowie.
Wycofanie się airBaltic z Krakowa wpisuje się również w szerszą strategię optymalizacji siatki połączeń łotewskiej linii. W ostatnich miesiącach przewoźnik koncentruje się przede wszystkim na trasach generujących wyższe przychody i stabilniejszy popyt. Rynek typowo „city breakowy”, silnie wrażliwy na ceny biletów, coraz częściej staje się domeną największych przewoźników niskokosztowych, którzy dzięki swojej skali i efektywności operacyjnej są w stanie oferować najniższe stawki.