Młody sołtys naraził się proboszczowi. Ksiądz wyrzucił go z zakrystii, potem ruszyło referendum!

2026-11-06 5:20

Kacper Frączek z Cikowic w Małopolsce został sołtysem mając zaledwie 18 lat. W wyborach samorządowych w 2024 roku zdobył mocny mandat i został jednym z najmłodszych sołtysów w Polsce! Wiedział, że nie będzie łatwo, bo funkcja włodarza wsi jest dużym wyzwaniem. Jednak od samego początku współpraca z lokalnymi instytucjami i środowiskami układała się wzorowo... z jednym tylko wyjątkiem. Proboszcz miejscowej parafii już od pierwszych chwil urzędowania nowego włodarza Cikowic okazywał mu swoją niechęć i rzucał przysłowiowe "kłody pod nogi".

Zaczęło się od tego, że proboszcz nie chciał dodawać informacji sołeckich do ogłoszeń parafialnych, co wcześniej za urzędowania poprzedniego sołtysa zawsze robił – mówi w rozmowie z "Super Expressem" sołtys

Dodaje, że tym samym proboszcz nie zrobił jemu na złość ale swoim parafianom, których odciął od ważnych informacji np. o zamknięciu ulicy czy zbiórce podatków. Sołtys napisał niezwłocznie pismo do biskupa, w którym poprosił o interwencję i przywrócenie starego dobrego zwyczaju. To do reszty rozwścieczyło proboszcza. Posypały się złośliwości z ambony w kierunku młodego sołtysa aż ostatecznie skończyło się na szarpaninie w zakrystii.

Organizowaliśmy warsztaty na boisku sportowym połączone z piknikiem dla dzieci na temat "Bezpieczni i trzeźwi na drodze". Po części edukacyjnej miał być grill dla uczestników, a to był piątek. Poprosiłem więc proboszcza by udzielił dyspensy. Niestety podczas rozmowy w zakrystii proboszcz mnie szarpał i wyrzucił za drzwi – opowiada Kacper Frącze

Pojechałem do kurii i w rozmowie ze mną sam kanclerz zasugerował, żebym zgłosił sprawę odpowiednim organom ścigania. Posłuchałem go. Zgłosiłem sprawę na policję – mówi sołtys.

Ostatecznie została umorzona z uwagi na małą szkodliwość czynu. Po tej sytuacji niechęć proboszcza do sołtysa nie tylko nie ustała, ale zaczęła eskalować. Proboszcz nie tylko wyrzucił sołtysa za drzwi zakrystii ale wyrzucił go także ze struktur wspólnoty parafialnej. 

Zabronił mi być lektorem podczas mszy – mówi Frączek.

W końcu w sierpniu tego roku z inicjatywy osób związanych z księdzem rada sołecka zaczęła zbierać podpisy po wnioskiem o przeprowadzenie referendum odwołujące sołtysa. Sam Kacper Frączek deklarował, że w weźmie w nim udział i zagłosuje za własnym odwołaniem. Jak zapowiedział tak zrobił.

To była moja odpowiedź na jeden z wielu zarzutów księdza, że za wszelką cenę "trzymam się stołka". Nie trzymam się! – tłumaczy.

W referendum wzięło udział niemal 200 mieszkańców, zdecydowana większość zagłosowała by Kacper Frączek został na stanowisku, tylko 43 głosy zostały oddane za jego odwołanie, w tym jeden, jego własny.

Alfabet Millera - T JAK TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI