Zabójca "Pershinga" dostanie ponad milion złotych. Sąd zdecydował

2026-11-05 14:04

Sąd Okręgowy w Krakowie wydał dziś (5.11) nieprawomocny wyrok w sprawie, która od lat elektryzowała polską opinię publiczną. Ryszard Linard-Bogucki, dawny śląski przedsiębiorca z lat 90., otrzymał zadośćuczynienie i odszkodowanie za lata spędzone w niesłusznych aresztach. Sprawa dotyczyła dwóch odrębnych postępowań, w których mężczyzna został ostatecznie w pełni uniewinniony.

Kluczowym elementem dzisiejszego rozstrzygnięcia było rozbicie roszczeń na poszczególne śledztwa. W tak zwanej sprawie warszawskiej, która dotyczyła głośnego zarzutu nakłaniania do zabójstwa byłego komendanta głównego policji, generała Marka Papały, pełnomocnicy reprezentujący Skarb Państwa wnosili o kwotę nieprzekraczającą 1 miliona 70 tysięcy złotych. Sąd przychylił się do tej argumentacji i przyznał Ryszardowi Linardowi-Boguckiemu dokładnie 1 070 000 zł (1 mln 70 tys. zł) za krzywdy związane z tym wieloletnim aresztem.

– Sąd wydał wyrok w sprawie żądanie zadośćuczynienia i odszkodowania złożonego m.in za niesłuszne tymczasowe aresztowanie w sprawie zarzutu zabójstwa Marka Papały tzw. sprawie warszawskiej oraz w sprawie katowickiej. Sąd częściowo uwzględnił żądanie wnioskodawcy zasądził na jego rzecz zadośćuczynienie w wysokości za jedna sprawę 1 milion 70 tysięcy złotych ponadto to co otrzymał dotychczas czyli 30 tysięcy złotych a w drugiej sprawie zasądził kwotę 40 tysięcy złotych ponadto co zostało już wcześniej zasądzone. zasądził także odszkodowanie w kwocie prawie 300 tysięcy złotych za pobyt w areszcie tymczasowym w sprawie katowickiej. To rozstrzygnięcie jest nieprawomocne – skomentował wyrok Maciej Czajka, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie.

O czym rozmawiałem z Pershingiem? Andrzej Kostyra odpowiada na pytania widzów

Ryszard Linard-Bogucki na początku procesu domagał się od Skarbu Państwa 46 milionów złotych. W trakcie postępowania jego prawnicy dokonali dodatkowej waloryzacji strat i ostatecznie zażądali aż ponad 72 milionów złotych za utracony majątek oraz doznane cierpienia psychiczne. Wyrok krakowskiego sądu jest nieprawomocny, co oznacza, że obie strony mogą się od niego odwołać.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI