Kuba Badach nie mógł się powstrzymać w "The Voice of Poland". "Weber mnie po prostu zmiażdżył"

"Weber mnie zmiażdżył, po prostu zmiażdżył!" - takimi słowami Kuba Badach skomentował występ uczestnika "The Voice of Poland", który wywołał w studiu prawdziwą euforię. Jarek Weber, który na scenę powrócił po ponad 20 latach, podczas etapu Bitew dosłownie wbił w fotel doświadczonego trenera. To jednak nie wszystko, bo poruszony Badach na wizji wystosował do wokalisty publiczny apel o natychmiastowe nagranie płyty.

Kuba Badach po występie w "The Voice of Poland": "Weber mnie zmiażdżył"

Emocje w "The Voice of Poland" sięgają zenitu, a wszystko za sprawą uczestnika, który po latach powrócił na scenę i znów udowadnia swój niezwykły talent. W Bitwach Jarek Weber z drużyny Edyty Bartosiewicz po raz kolejny zachwycił trenerów, a jego występ wywołał prawdziwą euforię. Najbardziej poruszony był Kuba Badach, który nie hamował emocji. Podczas ostatniego etapu Bitew Weber zmierzył się w muzycznym pojedynku z Klarą Chyczewską. Para wykonała energetyczny utwór "The Boys of Summer" z repertuaru Dona Henleya, porywając publiczność i trenerów. Po występie głos zabrał Kuba Badach, który nie krył, jak wielkie wrażenie zrobił na nim uczestnik.

Weber mnie zmiażdżył dzisiaj, zmiażdżył, po prostu zmiażdżył - komentował na gorąco.

Powrót po ponad 20 latach

Historia Jarka Webera na nowo poruszyła fanów programu już na etapie Przesłuchań w ciemno. To właśnie wtedy widzowie przypomnieli sobie o wokaliście, który ponad 20 lat temu wygrał jeden z talent-show, a następnie zniknął ze sceny. Jego powrót okazał się spektakularny.

Podczas pierwszego występu wykonał przebój "Drive", sprawiając, że odwróciły się wszystkie trenerskie fotele. Edyta Bartosiewicz była pod tak wielkim wrażeniem, że porównała go do samego Bryana Adamsa. To właśnie pod jej skrzydła postanowił trafić Jarek Weber, by kontynuować swoją przygodę w programie.

"Natychmiast płyta, natychmiast dobre numery!"

Występ w Bitwach tylko potwierdził jego ogromne możliwości. Choć Kuba Badach docenił również talent jego scenicznej partnerki, to słowa skierowane do Webera brzmiały jak zawodowy manifest.

Klara, wspaniale, pięknie sobie radziłaś w tym utworze. Pięknie. To było rasowe, precyzyjne – mówił, po czym zwrócił się bezpośrednio do Jarka. - Człowieku, natychmiast płyta, natychmiast dobre numery! - apelował poruszony trener.

Badach podkreślił, że uczestnik jest w idealnym momencie swojej kariery, w którym jego wokalne umiejętności mogą w pełni rozbłysnąć.

Człowieku, ja jestem pozamiatany. Jestem pod takim wrażeniem, że musiałem to z siebie wydusić - podsumował.

Decyzja w rękach Edyty Bartosiewicz

Mimo tak entuzjastycznych opinii ostateczna decyzja należy do trenerki drużyny. To Edyta Bartosiewicz będzie musiała wybrać, które z jej podopiecznych - Jarek czy Klara - przejdzie do kolejnego etapu. O tym, kto wygra tę muzyczną bitwę, widzowie przekonają się już w najbliższą sobotę. Ostatni odcinek Bitew 17. edycji "The Voice of Poland" zostanie wyemitowany 7 listopada o godzinie 20:30 w TVP2.

"The Voice of Poland": Badacha aż wcisnęło w fotel!
The Voice: My podajemy artystę z programu, a Ty zgadujesz która to jego piosenka!
Pytanie 1 z 10
Która piosenka należy do Rafała Brzozowskiego?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI