Spis treści
Russell Brand winny gwałtu i napaści seksualnych. Gwiazdor trafi za kratki
Przed sądem 51-letni Russell Brand odpowiadał za łącznie siedem czynów z lat 1999-2009, które dotyczyły sześciu pokrzywdzonych kobiet. Ostatecznie uznano go za winnego czterech przestępstw seksualnych, w tym jednego gwałtu oraz trzech napaści na inne ofiary. Sąd oczyścił go natomiast z dwóch pozostałych oskarżeń o gwałt, a także z zarzutu usiłowania napaści seksualnej. Od samego początku procesu gwiazdor odrzucał oskarżenia i przekonywał, że wszelkie zbliżenia intymne miały miejsce za obopólną zgodą.
Choć sam proces sądowy zajął cztery tygodnie, cała batalia prawna ciągnęła się latami, a relacje ofiar całkowicie zmieniły postrzeganie znanego aktora. Według prokuratury Brand używał swojej sławy i wysokiej pozycji do przejmowania kontroli nad kobietami, które traktował niczym przedmioty jednorazowego użytku. Oskarżyciele przedstawili go jako wyrachowanego, pozbawionego skrupułów i stosującego manipulację drapieżcę seksualnego.
Prowadzący sprawę sędzia jasno dał do zrozumienia, że skazanego czekają surowe konsekwencje. Zapowiedział już, że komik musi przygotować się na wieloletni pobyt w więzieniu, a dokładny wymiar kary zostanie ogłoszony 9 listopada. Tuż po odczytaniu werdyktu Russell Brand został zatrzymany i przewieziony prosto do aresztu.
Małżeństwo Russella Branda i Katy Perry oraz kolejne zarzuty dla aktora
W 2010 roku komik stanął na ślubnym kobiercu ze światowej sławy wokalistką popową, Katy Perry, a ich głośna ceremonia w Indiach odbiła się szerokim echem w mediach. Relacja gwiazd okazała się jednak krótkotrwała, ponieważ już po 14 miesiącach małżonkowie poinformowali o rozstaniu, które zakończyło się oficjalnym rozwodem w 2012 roku. Obecnie nazwisko słynnej artystki znowu jest przywoływane przy okazji doniesień o jej byłym mężu, mimo że sama piosenkarka nie ma żadnego związku z jego procesem karnym.
Doniesienia brytyjskiej prasy wskazują ponadto, że w osobnym postępowaniu badane są dwa kolejne oskarżenia o gwałt. Wszystko wskazuje więc na to, że obecny wyrok nie kończy poważnych kłopotów prawnych skompromitowanego gwiazdora, który wkrótce może ponownie stanąć przed wymiarem sprawiedliwości.