Rodzina, przyjaciele, kibice, sąsiedzi a także liczne osobistości hiszpańskiego futbolu pożegnały Jesusa de Migiela. Tłumy ludzi wypełniły ulice małego miasteczka Navahermosa pod Toledo, które ogłosiło trzydniową żałobę oficjalną. Trumna opuściła kościół parafialny San Miguel Arcángel w procesji do cmentarza. Nieśli ją m.in. koledzy z drużyny w czarnych garniturach.
Są wyniki sekcji zwłok Jesúsa de Miguela! To dlatego zmarł po brutalnym faulu bramkarza
Wśród obecnych w czasie ostatniej drogi Jesusa de Miguela byli m.in. selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis de la Fuente, prezes Realu Madryt Florentino Pérez, prezes RFEF Rafael Louzán, przedstawiciel Atlético Miguel Ángel Gil Marín, cała kadra i sztab Tenerife oraz wielu innych.
GALERIA: Poruszające zdjęcia z pogrzebu Jesusa de Miguela
Tragedia rozegrała się w poniedziałek, 2 listopada, podczas meczu Segunda División Tenerife – FC Andorra. W doliczonym czasie gry (przy stanie 2:2) Jesus de Miguel został brutalnie sfaulowany przez bramkarza Jesúsa Owono, który wyszedł daleko poza pole karne i z potworną siłą kopnął napastnika kolanem w klatkę piersiową. De Miguel padł nieprzytomny i doznał zatrzymania krążenia. Zmarł we wtorek rano w szpitalu na Teneryfie. Wstępne wyniki sekcji wskazały na silny uraz klatki piersiowej jako przyczynę zgonu. Policja prowadzi postępowanie.
Bramkarz, który śmiertelnie faulował Jesúsa de Miguela, przerwał milczenie! Poruszające słowa
Rodzina zmarłego w oświadczeniu odczytanym przez agenta Manuela Hernándeza podziękowała za ogromne wsparcie:
„Poczucie tak wielkiej miłości do Jesusa i świadomość śladu, jaki zostawił w tylu ludziach, będziemy nieść zawsze. Zostawia pustkę niemożliwą do wypełnienia, ale też ogromne wspomnienia”.