Mroczne odkrycie w Jeziorze Czorsztyńskim. Ciało 54-latka dryfowało na tafli

Makabryczne zdarzenie miało miejsce nad Jeziorem Czorsztyńskim, gdzie w środowe popołudnie zauważono dryfujące zwłoki mężczyzny. Choć służby ratunkowe pojawiły się na miejscu bardzo szybko, na ratunek było już za późno.

Malownicza ścieżka rowerowa biegnąca wzdłuż Jeziora Czorsztyńskiego, oddzielona od wody metalową barierką. Na asfaltowej nawierzchni widoczne są białe znaki roweru, sugerujące rekreacyjny charakter miejsca, gdzie odnaleziono ciało 54-latka, o czym przeczytasz na naszym portalu.
Autor: KPP Nowy Targ/ Materiały prasowe

Tragiczne znalezisko w Jeziorze Czorsztyńskim

Przerażające zdarzenie miało miejsce w środę po południu w pobliżu Jeziora Czorsztyńskiego. W okolicach miejscowości Maniowy zauważono ciało mężczyzny unoszące się na tafli wody. Do akcji od razu wkroczyli wodniacy, jednostki straży pożarnej i funkcjonariusze policji, wykonując swoje obowiązki pod okiem miejscowego prokuratora.

Wszystko wydarzyło się 24 czerwca tuż przed godziną 14:00, niedaleko Węgliszczaka, w pobliżu wsi Maniowy. Z informacji przekazanych przez asp. szt. Łukasza Burka, rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, wynika, że sygnał o tragedii nadszedł od świadków znajdujących się niedaleko zbiornika wodnego.

– Ludzie przebywający na ścieżce rowerowej zauważyli zwłoki dryfujące w jeziorze i powiadomili służby. Ratownicy wodni, którzy pełnili dyżur na jeziorze, podpłynęli do mężczyzny, a następnie wyciągnęli ciało na brzeg, w rejon ścieżki rowerowej – poinformował nowotarski funkcjonariusz.

Niestety, pomimo bezzwłocznej interwencji ratowników, mężczyźnie nie dało się już pomóc. Funkcjonariusze policji, współpracując z prokuraturą, przystąpili do działań mających na celu ustalenie tożsamości zmarłego oraz wyjaśnienie powodów jego śmierci.

Mundurowi podali wygląd ofiary

Na początku postępowania, śledczy poprosili lokalną społeczność o wsparcie w rozpoznaniu denata. Zgodnie z podanym opisem, był to mężczyzna około 50-letni, mierzący blisko 175 cm, o proporcjonalnej sylwetce. Jego znakiem rozpoznawczym były jasne włosy uczesane na irokeza.

Kiedy wydobyto go z wody, miał na sobie błękitną koszulkę z kołnierzykiem, czarny bezrękawnik ze skrótem „STC”, krótkie, dżinsowe spodnie oraz czarne skarpetki ozdobione dwoma białymi prążkami. Śledczy nie dopatrzyli się u niego żadnych specyficznych cech charakterystycznych.

Tego samego dnia, późnym wieczorem po 22:00, nowotarska policja podzieliła się nowymi doniesieniami w tym temacie. Według komunikatu stróżów prawa, udało się bezsprzecznie potwierdzić personalia nieżyjącego. To 54-letni obywatel z terenów gminy Nowy Targ.

W tej fazie dochodzenia, organy ścigania nie podają do publicznej wiadomości detali na temat tego, co doprowadziło do śmierci 54-latka. Wszystkie wątki tej mrocznej sprawy są skrupulatnie badane przy udziale prokuratora.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki