Horror w krakowskim parku. Chwycił 14-latka za szyję! Tak się tłumaczył

Wstrząsające zdarzenie w krakowskim Parku Jordana! Policja wyjaśnia okoliczności incydentu z udziałem 14-letniego chłopca i 48-letniego mieszkańca Krakowa. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak dorosły mężczyzna prawdopodobnie dusi nastoletniego chłopca. Sprawą zajęła się prokuratura. Po publikacji nagrania w internecie mężczyzna zgłosił się na komisariat i przedstawił swoją wersję wydarzeń. Na chwilę obecną, w sprawie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Niepokojące zdarzenie w Parku Jordana. 48-latek dusił 14-latka. Wszystko się nagrało
Autor: Facebook / screen; Fotodax/ Shutterstock

Matka 14-latka zgłosiła sprawę policji. Wszystko wydarzyło się w Parku Jordana

Niepokojące sceny w krakowskim Parku Jordana. 14-letni chłopiec miał zostać chwycony za szyję i przytrzymany przez dorosłego mężczyznę. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła matka nastolatka, która w poniedziałek, 10 sierpnia, w godzinach wieczornych zgłosiła się do Komisariatu Policji IV w Krakowie.

Zdarzenie zostało zarejestrowane, a nagranie przedstawiające zajście zaczęło krążyć w internecie. Policjanci rozpoczęli ustalanie tożsamości widocznego na nich mężczyzny. Ostatecznie we wtorek, 11 sierpnia, 48-latek sam zgłosił się do Komisariatu Policji IV w Krakowie i złożył wyjaśnienia.

- Mężczyzna złożył wyjaśnienia. 48-latek tłumaczył swoje zachowanie tym, że zdenerwował się, ponieważ grupa młodzieży miała rzucać kamieniami bądź szyszkami w jego córkę na placu zabaw. O sprawie została powiadomiona prokuratura. W tej chwili gromadzony jest materiał dowodowy i po jego analizie, oczywiście w porozumieniu z prokuraturą, zostaną podjęte decyzje, co dalej w tej sprawie - wyjaśnia mł. asp. Rafał Wawrzuta z zespołu prasowego KMP w Krakowie.

48-latek nie został zatrzymany. Na chwilę obecną nikt nie usłyszał zarzutów

Do tej pory do funkcjonariuszy nie zgłosili się świadkowie niepokojącego zdarzenia. 48-latek nie został zatrzymany, nie przedstawiono mu także zarzutów.

– W tym momencie nie mówimy jeszcze o sprawcy. Mamy mężczyznę, który złożył wyjaśnienia. Są dwie wersje zdarzeń. Oczywiście jest nagranie, które krąży w sieci, ale okoliczności tego zdarzenia muszą zostać przeanalizowane przez policjantów w porozumieniu z prokuraturą. Dopiero wtedy będziemy mogli mówić o ewentualnych zarzutach – zaznacza mł. asp. Rafał Wawrzuta.

48-latek jest mieszkańcem Krakowa i obywatelem Polski. Jak informuje policja, życiu 14-latka po zdarzeniu w Parku Jordana nie zagraża niebezpieczeństwo.

– Jeżeli chodzi o to zdarzenie, sprawa toczyła się w kierunku art. 157 Kodeksu karnego. Mówimy tutaj o lekkim uszczerbku na zdrowiu. W tym przypadku kara może wynosić do dwóch lat pozbawienia wolności. Jednak na chwilę obecną nikt nie usłyszał zarzutów – dodaje policjant.

współpraca: Jakub Solarz / Radio ESKA Kraków

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Chrzest Fregaty Miecznik 2

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki