Prezydent Krakowa: to będzie trudny rok, a kolejne będą jeszcze gorsze [AUDIO]

2019-12-06 7:01 Kuba Paduch, Radio ESKA
Prezydent apeluje do Radnych o rozwagę bo najgorsze dopiero przed nami [AUDIO]
Autor: Kuba Paduch, Radio ESKA Prezydent Majchrowski referujący projekt budżetu na 2020 rok.

To będzie trudny rok budżetowy, a kolejne będą jeszcze gorsze. Takie słowa między innymi Prezydent Jacek Majchrowski przekazał miejskim radnym podczas pierwszego czytania projektu przyszłorocznego budżetu Krakowa.

Radnym się ten budżet nie podoba. To pierwszy komentarz po pierwszym czytaniu projektu przyszłorocznego budżetu Krakowa w Radzie Miasta. Główne zarzuty to brak konsekwencji w wydatkach, czyli z jednej strony zaciskanie pasa na inwestycje a z drugiej zakup terenów Wesołej za prawie 300 milionów złotych. Kolejnym zarzutem jest kolosalny deficyt, na poziomie 0,5 miliarda złotych.

Biorąc pod uwagę, że jest ryzyko, że w każdej chwili może wybuchnąć kryzys gospodarczy, może się sytuacja pogorszyć, to planowanie budżetu z takim deficytem już teraz, kiedy mamy jeszcze okres prosperity, boomu gospodarczego, jest nieodpowiedzialnym - mówi lider Klubu Kraków Dla Mieszkańców Łukasz Gibała.

Gmina tłumaczy, że kredyty są niezbędne po pierwsze żeby spłacić poprzednie długi, a po drugie, żeby móc realizować nowe inwestycje.

- Albo weźmiemy kredyt, ewentualnie weźmiemy środki unijne, do których będziemy musieli dołożyć wkład własny, i to teraz zrobimy szybciej i taniej niż mając świadomość, że to jest konieczne, albo będziemy czekać parę lat aż uzbieramy na to wszystko - mówi Prezydent Majchrowski.

Radni będą teraz składać poprawki do projektu, których zapowiadają całą masę. Prezydent zaapelował do Radnych o rozwagę w tym zakresie, bo budżet nie jest z gumy a i tak jest napięty. Wśród poprawek, które zgłosili Radni, jest między innymi zwiększenie budżetów Rad Dzielnicowych oraz większe wydatki na sport.

Prezydent Jacek Majchrowski postuluje też zmiany w opłacie solidarnościowej czyli tak zwanym janosikowym. W skrócie, janosikowe to opłata, którą bogate gminy, głównie miasta wojewódzkie, muszą wypłacać na rzecz gmin biedniejszych. Urząd Miasta Krakowa obliczył, że w przyszłym roku Kraków będzie musiał zapłacić z tytułu janosikowego 116 milionów złotych. Prezydent Majchrowski jest zdania, że miasta, które płacą janosikowe powinny móc decydować co się z tymi pieniędzmi dzieje.

Taką kwotę Prezydent chętnie by przekazał na przykład gminom z tak zwanego obwarzanka krakowskiego, na likwidację pieców węglowych.

Pierwsze czytanie projektu budżetu na przyszły rok spotkało się z dezaprobatą radnych. Posłuchaj relacji Kuby Paducha: