Spis treści
Rosnące spożycie kokainy i mefedronu w Krakowie
Spożycie drugiego najpopularniejszego na Starym Kontynencie narkotyku rośnie w niepokojącym tempie. Potwierdzają to statystyki z ponad sześćdziesięciu europejskich ośrodków miejskich. Ślady tej niebezpiecznej substancji, dotychczas kojarzonej głównie z południem i zachodem kontynentu, coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w Europie Wschodniej. Czołowe pozycje w tegorocznym zestawieniu zajmują brytyjskie metropolie Middlesbrough oraz Bristol, a tuż za nimi plasuje się hiszpańska Barcelona ze skokiem rzędu 185 procent w skali roku.
Stolica województwa małopolskiego również dołączyła do tego ponurego zestawienia. Przeprowadzone analizy laboratoryjne wskazują na 77-procentowy wzrost zażywania kokainy w Krakowie. Taki wynik daje miastu 119. pozycję w kontynentalnym rankingu i dobitnie pokazuje rosnącą skalę zjawiska narkomanii na terenie polskich aglomeracji.
Rynek sztucznie wytwarzanych środków odurzających rozwija się w błyskawicznym tempie. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się mefedron, którego działanie przypomina popularne pigułki ecstasy, jednak uderza ze znacznie większą siłą. Ten niebezpieczny kierunek potwierdzają zarówno wywiady środowiskowe przeprowadzane wśród młodzieży, jak i lawinowo rosnąca liczba policyjnych przejęć towaru oraz likwidacji nielegalnych fabryk produkujących nowe generacje używek.
Lawinowy wzrost śladów metamfetaminy i ketaminy w stolicy Małopolski
Zauważalną popularność w centralnej części kontynentu zdobywa obecnie metamfetamina. Czołówka europejskiego rankingu w tej kategorii jest całkowicie zdominowana przez czeskie ośrodki miejskie, z Czeskimi Budziejowicami na pierwszym miejscu. Zatrzęsienie tego silnie wyniszczającego środka wyłapano także w słowackiej sieci kanalizacyjnej, gdzie w miejscowości Pieszczany odnotowano gigantyczny, 343-procentowy skok w porównaniu z poprzednim rokiem.
Niestety, podobnie ponure wnioski płyną z analizy krakowskiej infrastruktury sanitarnej. Pomiary wykazały potężny, sięgający 264 procent wzrost obecności metamfetaminy w krakowskich kanałach, co umieszcza miasto w gronie najbardziej zagrożonych tym zjawiskiem. Prawdziwym szokiem okazały się także najnowsze statystyki dotyczące MDMA. Kiedy reszta Europy odchodzi od pigułek ecstasy, krakowscy użytkownicy zwiększyli ich spożycie aż o 249 procent.
Najnowsze zestawienia obnażają również postępujący problem ze stosowaniem ketaminy na terytorium niemal całej Europy. Aż 47 spośród 68 monitorowanych aglomeracji zaraportowało zwiększone wskaźniki na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Kontynentalnymi liderami pozostają Amsterdam oraz Berlin, podczas gdy brytyjski Bristol całkowicie wychodzi poza wyznaczoną skalę. Skutki tego zjawiska nie omijają mieszkańców Krakowa, gdzie badacze odnotowali 159-procentowy przyrost śladów ketaminy względem poprzednich lat.
Polecany artykuł: