Skawa. Śmierć kajakarza na spływie! 46-latka porwał nurt rzeki

2021-07-24 17:40
Skawa. Śmierć kajakarza na spływie! 46-latka porwał nurt rzeki
Autor: OSP Radocza Małopolska. 46-letni mężczyzna zmarł podczas spływu kajakowego rzeką Skawą w Woźnikach.

Tragedia na rzece Skawa w Małopolsce. Nie żyje 46-letni uczestnik spływu. Do zdarzenia doszło w sobotę, 24 lipca, wczesnym popołudniem. Z ustaleń policji wynika, że doszło do kolizji kajaków w Woźnikach. 46-latka porwał potem nurt. - Odnaleziono go, ale reanimacja nic nie dała - informuje małopolska policja.

Tragedia na rzece Skawa, w Małopolsce. Nie żyje 46-letni mężczyzna. Policjanci pierwotnie informowali, że mężczyzna nie uczestniczył w kolizji kajaków na wodzie, ale pomógł wydostać się na brzeg osobom, które wpadły do wody. Później upadł nieprzytomny na brzegu i zmarł. Na podstawie relacji świadków, policjanci zweryfikowali przebieg zdarzeń. Podinsp. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji przekazała PAP, że 46-letni mężczyzna znajdował się w jednym z trzech kajaków, które się zderzyły. Większość osób wydostała się z wody. On został przy kajaku, bo chciał coś z niego zabrać. Po chwili porwał go nurt rzeki.

Strażacy z OSP w Radoczy, którzy uczestniczyli w poszukiwaniach mężczyzny, podali na swoim Facebooku, że akcję utrudniały silnie zarośnięte brzegi Skawy. - Mężczyzna został odnaleziony przez OSP Woźniki. Nasza jednostka odnalazła kajak oraz kapok dryfujący po tafli wody. Niestety pomimo podjętej reanimacji zespół ratownictwa medycznego przybyły na miejsce stwierdził zgon – podali strażacy. Katarzyna Cisło dodała, że funkcjonariusze na miejscu przeprowadzili oględziny i przesłuchali świadków. Przeprowadzona zostanie sekcja zwłok zmarłego.

Pogrzeb zamordowanego Krzysztofa P. w Krakowie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE