Szaleńczy rajd luksusowego auta. 59-latka taranowała wszystko na swojej drodze, ucierpiał pieszy!

Na Podhalu 59-letnia kobieta, kierująca luksusowym SUV-em, urządziła sobie niebezpieczny rajd. Agresywna jazda mieszkanki województwa mazowieckiego doprowadziła do potrącenia pieszego oraz gigantycznych zniszczeń na dwóch stacjach paliw. Zatrzymana usłyszała zarzuty.

  • W Nowym Targu 59-letnia kierująca Land Roverem uszkodziła cztery samochody, motocykl oraz mienie na stacji paliw.
  • Kobieta odjechała w kierunku Białki Tatrzańskiej, gdzie potrąciła pieszego i uszkodziła mienie na kolejnej stacji, kontynuując ucieczkę.
  • Policja zorganizowała pościg i blokady, ostatecznie zatrzymując sprawczynię w Podczerwonem.
  • 59-latka usłyszała zarzuty dotyczące m.in. sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz umyślnego uszkodzenia mienia.

Szaleńczy rajd 59-latki w Land Roverze na Podhalu

W sobotę, 10 października, w godzinach porannych na jednej ze stacji paliw w Nowym Targu doszło do dramatycznych wydarzeń. Jak wynika z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy, 59-letnia mieszkanka województwa mazowieckiego, która siedziała za kierownicą czarnego Land Rovera, doprowadziła do serii kolizji. Niebezpieczne zdarzenie na stacji benzynowej wywołało ogromne poruszenie wśród świadków. Kobieta z impetem uderzyła w zaparkowane pojazdy. W wyniku tego zdarzenia uszkodzone zostały cztery samochody osobowe oraz jeden motocykl. Szkody okazały się jednak znacznie poważniejsze, ponieważ kierująca SUV-em nie zatrzymała się. Czarny Land Rover uderzył również bezpośrednio w budynek stacji, niszcząc drzwi wejściowe oraz elewację. 

Po spowodowaniu ogromnego chaosu w Nowym Targu, kobieta bez wahania odjechała z miejsca zdarzenia. Skierowała się w stronę popularnej Białki Tatrzańskiej. To właśnie tam kierująca Land Roverem potrąciła pieszego oraz uszkodziła znajdujące się na stacji mienie. Jak podają śledczy, potrącenie człowieka nie skłoniło jej do refleksji ani do zatrzymania pojazdu. Kobieta bez skrupułów kontynuowała swoją ucieczkę, stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.

Zarzuty za 59-latki

Informacja o skrajnie niebezpiecznym zachowaniu kierującej czarnym SUV-em błyskawicznie trafiła do oficera dyżurnego. Policjanci podjęli pościg za uciekającym Land Roverem. Dzięki skoordynowanym działaniom mundurowych z Zakopanego oraz funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Czarnym Dunajcu, ucieczka 59-latki została ostatecznie przerwana. Do zatrzymania kobiety doszło w miejscowości Podczerwone, gdzie policjanci skutecznie zablokowali jej drogę i obezwładnili kierującą.

Mieszkanka województwa mazowieckiego została natychmiast zatrzymana i przewieziona do jednostki policji. Kobiecie przedstawiono  zarzuty. Odpowie ona między innymi za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, niezatrzymanie się do kontroli drogowej, a także za umyślne uszkodzenie mienia. Za te czyny grozi jej wieloletnia kara pozbawienia wolności.

Sonda
Czy na polskich drogach czujesz się bezpiecznie?
Nieszczęśliwy wypadek czy? Co tak naprawdę stało się w Miłkowie Kolonii

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI