Tragedia na ul. Solnej w Krakowie. Radni i mieszkańcy mówili, że ta droga jest niebezpieczna

Hubert B. nie przyznał się do spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i umyślnego naruszenia przepisów ruchu drogowego. Chodzi o tragiczny wypadek z Krakowa, w którym zginęło dwoje 32-latków. Ich ośmiomiesięczne dziecko walczy o życie w szpitalu. Mieszkańcy i radni mówią jednogłośnie - ul. Solna jest niebezpieczna.

Hubert B. usłyszał zarzuty. Nie przyznał się

26-letni Hubert B. usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa drogowego, w wyniku czego nieumyślnie doprowadził do śmierci dwóch osób. Według prokuratury kluczowe znaczenie dla tragedii w Krakowie miała właśnie prędkość samochodu. Biegły, który badał miejsce wypadku, wstępnie ustalił, że Volkswagen poruszał się około 70 km/h. Na tym odcinku obowiązywało ograniczenie do 30 km/h.

Do tragedii doszło w sobotę, 22 sierpnia, krótko przed godz. 18 na krakowskim Podgórzu, w rejonie skrzyżowania ulic Solnej i Nadwiślańskiej.

Hubert B. nie przyznał się do spowodowania wypadku.

Hubert B. kochał samochody

Mężczyzna od dawna fascynował się sportowymi autami. Działał także zawodowo w branży motoryzacyjnej. Oferował usługi fotografowania i filmowania samochodów przeznaczonych do sprzedaży oraz kampanie marketingowe dla dealerów samochodowych.

Zaledwie miesiąc temu nabył super mocnego Golfa, mającego fabrycznie moc 333 koni mechanicznych, a potem dodatkowo podkręcił jego moc do 400 koni.

Radni i mieszkańcy mówią wprost - ul. Solna jest niebezpieczna

Mieszkańcy Zabłocia, dzielnicy w Krakowa są wstrząśnięci tragicznymi wydarzeniami z sobotniego wieczora. Miejsce gdzie zginęło młode małżeństwo, które wracało ze spaceru z ośmiomiesięcznych synkiem, to popularny trakt prowadzący na bulwary Wiślane. Popołudniami i w weekendy spaceruje tamtędy mnóstwo ludzi.

Do dziś nie mogę przestać myśleć o tym wypadku i o tych ludziach którzy zginęli. To mógł być każdy z nas. Widziałem karetki pogotowia i parawan. Nie czuję się teraz tu bezpiecznie. Uważam, że nic nie zrobiono by poprawić bezpieczeństwo w naszej dzielnicy – mówi reporterce „Super Expressu ”pani Aria.

Rafał Zawiślak, rady Krakowa już dwa lata temu apelował do władz miasta, żeby poprawić bezpieczeństwo na ul. Solnej poprzez wprowadzenie szykan dla kierowców, które spowolniły by ruch na ulicy. Tak się jednak nie stało, urzędnicy uznali, że za mało aut przekracza tu dozwolona prędkość by wprowadzać zmiany.

Teraz zamierzam zawiadomić prokuraturę o niedopełnieniu obowiązku przez urzędników – mówi w rozmowie z „Super Expressem”.

Hubert B. który zabił Mateusza i Klaudię S. i spowodował ciężkie obrażenia ciała u ich maleńkiego synka nie poczuwa się do winy. Podczas przesłuchania w prokuraturze powiedział, że winę za wypadek ponosi zła nawierzchnia przez którą stracił panowanie nad swoim samochodem. Powiedział także, że nie pamięta ile miał na liczniku gdy wjeżdżał z impetem w spacerujące chodnikiem z wózkiem małżeństwo.

Sąd aresztował go tymczasowo na 3 miesiące.

Zarzuty dla Huberta B.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki