Na granicy z Rosją znaleźli w walizce nietypową pamiątkę. Kobieta przewoziła część ryby piły
Nietypowe znalezisko podczas kontroli granicznej! Funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiej Krajowej Administracji Skarbowej znaleźli w bagażu pasażerki autobusu wjeżdżającego z Rosji do Polski... część ryby piły. Było to tak zwane rostrum, czyli charakterystyczny wydłużony "miecz". Zabezpieczony okaz miał 57 centymetrów długości. Jak wyjaśniła kobieta, przedmiot otrzymała po zmarłym członku rodziny i traktowała go jako pamiątkę. Twierdziła, że nie wiedziała, iż może on podlegać ochronie i że jego przewóz jest zabroniony. Tymczasem ryba piła to jedna z najbardziej zagrożonych grup tych zwierząt na świecie.
"Zastosowano wobec niej karę grzywny, obciążono kosztami sądowymi oraz orzeczono przepadek zabezpieczonego przedmiotu"
"Funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiej Krajowa Administracja Skarbowa podczas kontroli autobusu wjeżdżającego z Rosji do Polski znaleźli w bagażu pasażerki nietypową „pamiątkę” – 57-centymetrowe rostrum (miecz) ryby piły. (...) Kobieta przyznała się do popełnienia czynu. Zastosowano wobec niej karę grzywny, obciążono kosztami sądowymi oraz orzeczono przepadek zabezpieczonego przedmiotu. To kolejne przypomnienie, że przywożąc z zagranicy pamiątki, wyroby dekoracyjne czy przedmioty kolekcjonerskie, warto upewnić się, czy nie pochodzą one od gatunków chronionych. Brak wiedzy o przepisach nie zwalnia z odpowiedzialności" - piszą funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiej Krajowej Administracji Skarbowej w mediach społecznościowych, załączając zdjęcie nietypowego znaleziska.