Spis treści
Oszustwo na pellet w gminie Węgorzewo. Mężczyzna stracił 11 tysięcy złotych
Do komendy w Węgorzewie zgłosił się w czwartek, 6 sierpnia, 57-letni mężczyzna, który padł ofiarą przestępców podczas internetowych zakupów. Opowiedział funkcjonariuszom o transakcji, która miała zagwarantować mu tani opał na zimę. Oferta znaleziona w sieci prezentowała się niezwykle solidnie, a sklep zachęcał rzekomo darmową wysyłką oraz doskonałymi ocenami wystawionymi przez internautów. Zachęcony tymi informacjami mieszkaniec gminy przelał z góry niemal 11 tysięcy złotych za obiecany towar, jednak pellet nigdy do niego nie dotarł. Oszust całkowicie zignorował próby kontaktu, a po czasie w sieci zaczęły mnożyć się wpisy innych poszkodowanych osób, w związku z czym sprawą zajmują się teraz lokalni śledczy.
Sklep z opałem kusił darmową dostawą. Oszuści w internecie budują wiarygodność fałszywymi opiniami
Cała historia rozpoczęła się w połowie lipca, kiedy poszkodowany wypatrzył w sieci bardzo korzystną ofertę zakupu opału. Przed złożeniem zamówienia sprawdził wiarygodność sprzedającego, a widoczne wówczas komentarze zapewniały o jego uczciwości. Perspektywa uniknięcia kosztów transportu sprawiła, że 57-latek zdecydował się nabyć znacznie większą partię pelletu.
Termin dostawy upłynął, a towar nie pojawił się na podwórku. Kupujący wielokrotnie próbował dzwonić i pisać wiadomości elektroniczne do sprzedawcy, ale niestety nie doczekał się żadnego odzewu.
Zaniepokojony brakiem odpowiedzi mężczyzna postanowił ponownie prześwietlić profil internetowego sprzedawcy. Sytuacja prezentowała się już zupełnie inaczej, bo w międzyczasie w sieci zaroiło się od negatywnych komentarzy ludzi, którzy też zostali oszukani. Inni klienci pisali, że po opłaceniu zamówienia towar nigdy nie trafiał w ich ręce. Wtedy 57-latek poszedł na policję.