Ulewy zalały szpital w Rzeszowie. Wstrzymano przyjęcia pacjentów
Silne ulewy przeszły przez Podkarpacie. Woda zalała część Szpitala Uniwersyteckiego w Rzeszowie, w tym izbę przyjęć, fragment apteki, kuchnię i magazyny. Przyjęcia pacjentów zostały wstrzymane co najmniej do godz. 20. Problemy są też na ulicach. W całym województwie strażacy interweniowali już 200 razy. Około 800 odbiorców pozostaje bez prądu. Ulewne opady deszczu doprowadziły w piątek do zalania części Szpitala Uniwersyteckiego w Rzeszowie. Woda dostała się na poziom minus jeden budynku. Jak poinformował rzecznik szpitala Andrzej Sroka, zalane zostały m.in. część apteki szpitalnej, kuchnia, izba przyjęć oraz część magazynów. Z tego powodu izba przyjęć nie będzie przyjmować pacjentów co najmniej do godz. 20. Na miejscu pracują strażacy, którzy wypompowują wodę. Według ich szacunków sama akcja usuwania wody powinna potrwać około godziny.
Zalane ulice w Rzeszowie. Ogromne ulewy nawiedziły Podkarpacie
Intensywne opady spowodowały także problemy na ulicach Rzeszowa. Strażacy otrzymali około 15 zgłoszeń dotyczących zalanych dróg. Przez pewien czas nie można było przejechać ulicą Wyzwolenia pod wiaduktem. Ruch został już przywrócony, ale jeden pas pozostaje zamknięty z powodu braku pokrywy studzienki kanalizacyjnej. Problemy wystąpiły również na ulicy Piłsudskiego. Woda płynęła jezdnią, przez co tworzyły się korki. Strażacy informują jednak, że sytuacja stopniowo wraca do normy. Deszcz nie jest już tak intensywny, a poziom wody spada. W czasie największej ulewy kanalizacja nie była w stanie odbierać tak dużej ilości wody.
Problemy występują również w innych częściach Podkarpacia. W całym województwie strażacy odnotowali blisko 75 interwencji związanych z burzami i ulewami. Najwięcej zgłoszeń pochodziło z powiatów rzeszowskiego oraz ropczycko-sędziszowskiego.
Strażacy wypompowują wodę z zalanych piwnic, posesji, domów i budynków publicznych. Usuwają też połamane drzewa i konary z dróg, chodników oraz posesji.
Intensywne opady rozpoczęły się około południa i objęły całe województwo. Skutkiem burz są także awarie sieci energetycznej. Bez prądu pozostaje około 800 odbiorców, głównie w rejonie Mielca i Krosna. Uszkodzonych zostało 27 linii średniego napięcia.
Na Podkarpaciu do godz. 16 obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia przed intensywnym deszczem. Meteorolodzy ostrzegają, że miejscami nadal może dochodzić do podtopień i problemów na drogach. Strażacy apelują, aby podczas burzy w miarę możliwości pozostać w domu.