Pies wbiegł na lód, a on ruszył za nim. 64-latek topił się w lodowatej wodzie!

2026-02-14 12:26

Było o włos od tragedii! 64-latek spacerował z psem, gdy w pewnym momencie czworonóg zauważył kaczki znajdujące się na tafli jeziora. Wbiegł na lód, a mężczyzna niewiele myśląc ruszył za nim. Nagle 64-latek wylądował w lodowatej wodzie. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie.

Pies wbiegł na lód, a on ruszył za nim. 64-latek topił się w lodowatej wodzie!

i

Autor: Policja Warmińsko-Mazurska/ Materiały prasowe
  • 64-letni mężczyzna w Lidzbarku w powiecie działdowskim wbiegł na lód za psem i wpadł do lodowatej wody, około 20-30 metrów od brzegu.
  • Dzięki szybkiej interwencji sierż. szt. Adama Osowskiego i sierż. Jakuba Rocha, którzy wyciągnęli mężczyznę z wody przy użyciu rzutki ratunkowej, udało się go uratować.
  • Mężczyzna, który przebywał w wodzie około 10 minut i był pod wpływem alkoholu, odmówił hospitalizacji i został przetransportowany do domu.

Lidzbark. Chciał ratować psa, sam wpadł do wody

Dramatyczne chwile rozegrały się w czwartek, 12 lutego, w miejscowości Lidzbark w pow. działdowskim. 64-latek spacerował z psem alejką usytuowaną wokół jeziora. W pewnym momencie czworonóg zauważył kaczki i wbiegł na lód! Mężczyzna bez chwili zastanowienia ruszył za nim, jednak około 20-30 metrów od brzegu załamał się pod nim lód i 64-latek wpadł do wody. Pies uciekł na brzeg. Przypadkowy pieszy, zauważył tonącego mężczyznę i zawiadomił służby.

Dramatyczna akcja ratunkowa

Na miejsce błyskawicznie przyjechali sierż. szt. Adam Osowski i sierż. Jakub Roch. Rozpoczęła się dramatyczna akcja ratunkowa. Życie 64-latka było zagrożone. - Pierwszy z policjantów czołgając się po lodzie, a drugi asekurując go podjęli z wody przy użyciu rzutki ratunkowej mężczyznę, który zanurzony po szuję trzymał się rękoma lodu. W trakcie ewakuacji mężczyzny do policjantów dołączył strażak z OSP Lidzbark z deską lodową do transportu wyciągniętego z wody mężczyzny - przekazała podkom. Justyna Nowicka z Komendy Powiatowej Policji w Działdowie.

Na miejsce przyjechał również kierownik ogniwa prewencji z Lidzbarka, który okrył zziębniętego mężczyznę swoją kurtką i kocem termicznym. Wspólnie z policjantami udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej uratowanemu mieszkańcowi miasta.

64-latek wrócił do domu

Mężczyzna przebywał w wodzie około 10 minut. Na szczęście jego życie nie jest już zagrożone. Jak przekazała policja, 64-latek odmówił hospitalizacji i załoga medyczna przetransportowała go do miejsca zamieszkania. - Mężczyzna znajdował się pod działaniem alkoholu - dodała podkom. Justyna Nowicka.

Wisła skuta lodem! Zimowe piękno zachwyca, ale jest bardzo niebezpieczne
Sonda
Czy wchodziłeś kiedyś na "niepewny" lód?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki