Rafał Osowiecki z OSP Olsztyny odszedł na wieczną służbę

i

Autor: OSP Olszyny Rafał Osowiecki, OSP Olsztyny

Rafał odszedł na wieczną służbę. Wzruszające pożegnanie strażaków. "Byłeś mentorem"

2022-06-29 12:30

Strażacy w Olszynach (woj. warmińsko-mazurskie) przekazali tragiczną wiadomość. W poniedziałek (27 czerwca) zmarł Rafał Osowiecki. - [...] Skarbnik naszej jednostki, tata, wujek, przyjaciel, wielki społecznik o dobrym sercu, który nigdy nie odmówił pomocy - wspominają Rafała Osowieckiego koledzy z OSP w Olszynach.

Jak informuje OSP w Olszynach Rafał Osowiecki rozpoczął strażacką przygodę w 1995 r. w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej działającej przy OSP Gawrzyjałki. - W 2003 r. zamieszkał w Olszynach i dołączył do szeregów naszej jednostki, szkoląc się i podnosząc swoje kwalifikacje - napisali strażacy. W 2013 r. zaczął pełnić funkcję dowódcy sekcji, jednocześnie stając się trenerem drużyny sportowo-pożarniczej. Od 2017 r. pełnił funkcję skarbnika jednostki.

- Dla wielu z nas byłeś mentorem, osobą, bez której nasza jednostka nie byłaby w miejscu, w którym znajduje się obecnie, łączyłeś pokolenia naszej strażackiej rodziny i z uśmiechem rozwiązywałeś wszystkie problemy, które Nas napotkały - czytamy w treści pożegnalnego wpisu w mediach społecznościowych.

Strażacy przekazali, że uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek (30 czerwca) o godz. 9 w domu pogrzebowym Exodus w Szczytnie przy ul. Broniewskiego 2A. Wyprowadzenie do kościoła w Gawrzyjałkach nastąpi o godz. 10. Msza Święta Żałobna rozpocznie się o godz. 10:30. Ceremonia pogrzebowa zakończy się na cmentarzu w Olszynach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Parafie na Warmii i Mazurach mają nowych proboszczów. Wielkie zmiany od 1 lipca

Sonda
Jak oceniasz pracę straży pożarnej w Polsce?
Prof. Witold Orłowski: Dwucyfrowa inflacja byłaby i bez Putina
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE