Tragiczny weekend na mazurskich jeziorach! Alkohol i brawura przyczyną utonięć!

2020-07-13 12:47 SCH
Utonięcie w gminie Pasym
Autor: Pixabay W gminie Pasym na jeziorze Kalwa Mała utonął 34-letni mężczyzna.

Za nami fatalny weekend na mazurskich jeziorach! Dwóch 34-letnich mężczyzn utonęło w sobotę (11 lipca) na Mazurach. Obaj po wypiciu alkoholu postanowili popływać, co zakończyło się tragicznie. Utonięcia miały miejsce w gminie Pasym na jeziorze Kalwa Mała oraz w miejscowości Guty Rożyńskie. Policja wyjaśnia okoliczności śmierci mężczyzn.

Po pijanemu poszedł popływać. Utonięcie na jeziorze Kalwa Mała

W sobotę (11 lipca) o godz. 15:30 oficer dyżurny szczycieńskiej jednostki otrzymał telefoniczne zgłoszenie, z którego wynikało, że na jeziorze Kalwa Mała w gminie Pasym tonie mężczyzna.

Szczycieńscy policjanci ustalili, że 34-latek przyjechał z rodziną na ryby. Część osób siedziała na pomoście, a jeden pływał łódką przy brzegu. - 34-latek po tym jak spożył alkohol, postanowił przepłynąć się na drugi brzeg jeziora - mówi sierż. Izabela Cyganiuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie. W pewnym momencie mężczyzna zaczął szamotać się w wodzie i wołać o pomoc!

Desperackie ruchy 34-latka zauważył kuzyn, który natychmiast ruszył z pomocą. Udało mu się wciągnąć tonącego mężczyznę na łódź. W tym samym momencie na miejscu pojawili się strażacy OSP Pasym, którzy wyciągnęli 34-latka na brzeg i rozpoczęli jego reanimację. Niestety, pomimo 40 minut walki o życie mężczyzny, nie udało się go uratować. Obecnie szczycieńscy śledczy wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia.

II Tura wyborów: tak głosowali Polacy

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Guty Rożyńskie: utonięcie na jeziorze

Tego samego dnia po godzinie 6 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o innym mężczyźnie, który nieprzytomny został wyciągnięty z jeziora w miejscowości Guty Rożyńskie w powiecie ełckim. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 34-latek spędzał czas ze znajomymi na działce rekreacyjnej. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna pił wcześniej alkohol. Nad ranem 34-latek razem z kolegą wszedł do jeziora.

W pewnym momencie znajomy mężczyzny zauważył, że zbyt długo znajduje się on pod powierzchnią wody. Wyciągnął nieprzytomnego 34-latka na brzeg i do czasu przyjazdu załogi pogotowia ratunkowego reanimował pokrzywdzonego. Niestety, 34-latka nie udało się uratować. Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Policjanci apelują o rozwagę

Piękna pogoda, upalne temperatury i czas wolny sprzyjają wypoczynkowi nad wodą. Policjanci przypominają, aby pamiętać o rozwadze i rozsądku. Sezon wakacyjny dopiero się rozpoczął, a woda zbiera już śmiertelne żniwo.