"Odszedł wspaniały i dobry człowiek, nauczyciel". Poruszające pożegnanie Pana Krystiana. Leją się łzy po horrorze na opolskiej Silesii [ZDJĘCIA]

2021-07-20 13:51
Tragedia nad opolską Silesią. Wójt gminy Dąbrowa żegna Pana Krystiana. Poruszające słowa [ZDJĘCIA]
Autor: mat.prasowe/Google maps/Opolska Silesia Tragedia nad opolską Silesią. Wójt gminy Dąbrowa żegna Pana Krystiana. Poruszające słowa [ZDJĘCIA]

Poszukiwania zaginionego Krystiana I. (49 l.) zelektryzowały cały opolski region. W nocy z piątku na sobotę kontakt z byłym dyrektorem szkoły w Chróścinie nagle się urwał. Mężczyzna wyjechał na rowerową przejażdżkę i zniknął. W jego poszukiwania zaangażowana była policja z Niemodlina i Opola, strażacy i wolontariusze. W poniedziałkowy poranek jego ciało wyłowiono z akwenu Silesia w Opolu. Zdradzamy najnowsze ustalenia w tej sprawie. Padły poruszające słowa.

Tajemnicza śmierć Krystiana I. Wójt gminy Dąbrowa żegna byłego dyrektora

Gorączkowe poszukiwania Krystiana I. rozpoczęły się już w nocy z piątku na sobotę. W oficjalne działania jako pierwsza włączyła się policja z Niemodlina, później strażacy i policja z Opola. Zagadkowa śmierć wstrząsnęła wieloma mieszkańcami, po potwierdzeniu doniesień o odkryciu zwłok na opolskiej Silesii wyrazy głębokiego współczucia popłynęły zarówno od internautów, jak choćby wójt gminy Dąbrowa, gdzie Pan Krystian I. mieszkał wraz z rodziną. W mediach społecznościowych Katarzyna Gołębiowska-Jarek napisała, że to szok dla wszystkich. Jej pożegnanie porusza do łez.

Jestem wstrząśnięta, załamana, smutna i brak mi słów… To dla nas wszystkich szok…Z wielkim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Krystiana I., wieloletniego dyrektora Publicznej Szkoły Podstawowej w Chróścinie, nauczyciela, pedagoga, przyjaciela, mieszkańca Gminy Dąbrowa.

"To nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych..."

Dalej włodarz gminy wyznaje, że Pan Krystian uczył także jej dzieci i dodaje, że to nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych, bo w przypadku Pana Krystiana, powiedzenie się nie sprawdza.

Odszedł wspaniały i dobry człowiek. Nauczyciel, który był autorytetem dla uczniów, który z wielką pasją i zaangażowaniem krzewił miłość do przyrody i geografii. Pasjonat wycieczek. Lider społeczny. Uczył także moich chłopaków... To nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych. Pana Krystiana zastąpić się nie da… Składam wyrazy współczucia w tych trudnych chwilach rodzinie, przyjaciołom oraz całej społeczności szkolnej. Choć wiem, że słowa to dzisiaj za mało

Internauci w trudnych chwilach wykazali się solidarnością wobec tragicznie zmarłego i jego rodziny. Kondolencje, wspomnienia i wyrazy niedowierzania nie mają końca. Cytujemy tylko część z nich:

Najlepszy dyrektor, wspaniały nauczyciel oraz człowiek o wielkim sercu.

Wyrazy współczucia dla rodziny. KRYSTIAN za wcześnie wybrałeś się w ostatnią podróż...

Najszczersze kondolencje dla rodziny i najbliższych..... Mimo tak niespodziewanego odejścia, Pan Krystian pozostanie mocno wyrytą IKONĄ w Naszych sercach a przede wszystkich sercach edukowanych przez Niego dzieci

Co się tam wydarzyło? Policja sprawdza, jak doszło do śmierci Krystiana I.

Przypomnijmy, Krystian I. wyszedł z domu w Dąbrowie (powiat opolski) w piątek 16 lipca około 22.00. Odjechał na swoim rowerze miejskim marki Kross, w stronę Polskiej Nowej Wsi. Miejscowości dzieli około 8 kilometrów, na rowerze trasa jest do pokonania w mniej więcej 30 minut. Po wyjeździe z domu z Panem Krystianem nawiązano kontakt jeszcze dwa razy; ok. 23.00 widziano go w sklepie (Polska Nowa Wieś), gdzie kupił sok i batonik, a ok. pół godziny później rodzina wymieniła z nim wiadomość SMS. Niewiele ponad dwie godziny później - o 1.30 - jego telefon przestał być aktywny. 

Tak rozpoczęły się poszukiwania, które trwały aż do wczesnych godzin porannych w poniedziałek (19.07.21 r.). O 8.00 rano strażacy wykonywali czynności związane z zaginięciem Pana Krystiana na akwenie Silesia w Opolu, kiedy w wodzie natrafili na zwłoki. O 12.00 po okazaniu przed rodziną, policja w rozmowie z Super Expressem potwierdziła, że zwłoki należą do zaginionego 49-latka z Dąbrowy.

Trwa prokuratorskie śledztwo, które powinno dostarczyć odpowiedzi na gnębiące pytania jak do tego doszło, i czy tragedii można było uniknąć. Do tematu będziemy jeszcze wracać.

Potworny wypadek w Grębiszewie. Nie żyją cztery osoby