Opole: Koniec rowerów miejskich, darmowych Orlików i tanich basenów! "To nie są lata 90."

2021-12-07 12:36
Opole kończy z rowerami miejskimi i darmowymi Orlikami, a baseny drożeją
Autor: mat.prasowe UM Opole/ pixabay.com Opole kończy z rowerami miejskimi i darmowymi Orlikami, a baseny drożeją

W Opolu rosną ceny usług publicznych. Dostępne dotąd dla mieszkańców darmowe atrakcje przestają być darmowe, a te budżetowe będą droższe. Już teraz Opole żegna się z rowerami miejskimi, a niedługo amatorzy sportu będą mogli zapomnieć o darmowych meczach na Orlikach. Do tego podrożeją baseny.

Opole drożeje. Orliki nie będą darmowe, znikną rowery miejskie

Ratusz rezygnuje z dopłat do rowerów miejskich, bo Opole okazało się być nieatrakcyjnym rynkiem. Od powstania sieci wypożyczalni rowerów miejskich w 2012 roku zainteresowanie sprzętem systematycznie spada, więc utrzymywanie wypożyczalni przestało się miastu opłacać. Spadek zainteresowania widać w statystykach: w 2015 roku średnio rower miejski wypożyczono 7.661 razy, a 5 lat później już tylko 4.022. Ratusz nie wyklucza kolejnych systemów roweru miejskiego w przyszłości - jeżeli znajdzie się zainteresowana firma, która zgłosi do urzędu chęć wejścia na rynek - ale o darmowych 20 minutach raczej możemy zapomnieć. A finansowy dyskomfort mieszkańców dopiero się zaczyna...

Zobacz też: Pierwsze takie centrum w Polsce! Na nowo zdefiniują... wszystko. Za ogromne pieniądze

Rowery znikają, a Orliki będą płatne

Rowery miejskie znikają, a Orliki - dotychczas dla chętnych darmowe - będą płatne. Piłkarze, poza piłką, na boisko będą musieli brać ze sobą pieniądze. - To, że człowiek idąc zagrać w piłkę nie płacił za to, to nie znaczy, że to nie kosztuje; utrzymanie obiektu, etaty, prąd, woda, to wszystko kosztuje. Jeżeli to nadal miałoby być za darmo, to zapłacimy za to wszyscy, tak jak dopłacamy do wszystkich obiektów sportowych w mieście - komentuje Marcin Sagan, naczelnik ratuszowego wydziału sportu.

Zmiana dotyczy wszystkich Orlików: przy Toyota Park (Chabry), Bielskiej (Malinka), Krzanowickiej i Kampusie Uniwersyteckim. Ratusz przekonuje, że najmłodsi nie odczują przymusu finansowania Orlików z własnej kieszeni, bo... "to już nie są lata 90.", a Orliki - jak rowery - nie cieszą się wielką frekwencją. - To nie lata 90., czy początek dwutysięcznych, że po szkole rzucało się tornister i biegło kopać w piłkę. Dziś takich sytuacji nie ma, te obiekty nie pękają w szwach, natomiast trzeba pamiętać, że ta infrastruktura kosztuje - dodaje.

Drożej będzie też na miejskich basenach; z wyłączeniem klientów z kartą Opolanka i Opolski Senior - posiadacze wciąż będą mogli korzystać z basenów za złotówkę.

Sonda
Jak oceniasz decyzję ratusza o wprowadzeniu opłat za Orliki?