Ponad sto objawów po przechorowaniu COVID-19. Lekarze: "Potrzebujemy czasu"

2022-01-11 13:32
Głuchołazy: Tu trwa największe rehabilitacja ozdrowieńców po COVID-19. Ponad sto objawów
Autor: usk opole/mat.prasowe Głuchołazy: Tu trwa największe rehabilitacja ozdrowieńców po COVID-19. Ponad sto objawów

Szpital MSWiA w Głuchołazach przyjmuje ozdrowieńców po COVID-19 z całego kraju. To opolskie miasto jest teraz epicentrum rehabilitacji w oparciu o pilotażowy program opracowany m.in. przez prof. Jana Szczegielniaka. Kto wymaga rehabilitacji po przejściu COVID-19 i na czym ona polega? Z jakimi objawami najczęściej mierzą się pacjenci pierwszej rehabilitacyjnej placówki covidowej w Polsce? "Jest ich ponad sto".

W Głuchołazach trwa pilotażowy program rehabilitacji stacjonarnej po COVID-19. Tamtejszy szpital rozpoczął swój program we wrześniu 2020 r. jako pierwszy w Europie. Od rozpoczęcia pracy wiele się zmieniło, a prof. Jan Szczegielniak krajowy konsultant w dziedzinie fizjoterapii, który prowadzi program, zdradza nowe refleksje. 

Głuchołazy: Tu na rehabilitację po COVID-19 przyjeżdżają z całego kraju

Naukowiec wyjaśnił niedawno, że początkowe prognozy były nieco bardziej optymistyczne: do placówki miały przyjeżdżać głównie starsze osoby, które - według założeń - mogły mieć problemy po przechorowaniu COVID-19. A rzeczywistość? Okazała się nieco smutniejsza. - Szybko okazało się, że poważne problemy związane z przejściem COVID-u dotyczą osób w różnym wieku, w tym często poniżej 30 roku życia, różnej kondycji fizycznej i sprawności, różnie przechodzących samo zakażenie, a w procesie rehabilitacji konieczne jest współdziałanie specjalistów z wielu dziedzin medycyny - opowiada.

Zobacz więcej: Rehabilitacja po COVID-19. W szpitalu coraz MŁODSI pacjenci! "Liczba POWIKŁAŃ szokuje"

dr Tomasz Karauda: Sytuacja będzie się pogarszać. Kolejne dawki szczepionki będą konieczne [Super Raport]

Dobre wieści. "Terapia działa"... w większości

Zdaniem profesora, przyjęty na początku scenariusz terapii działa... przynajmniej na zdecydowaną większość pacjentów. Jak zdradził, polega głównie na obciążaniu wysiłkiem fizycznym odpowiednio dostosowanym do potrzeb i możliwości pacjenta.

- [...] trwa trzy tygodnie i zwykle na tyle niweluje występujące zaburzenia czynności wentylacyjnej oraz poprawia tolerancję wysiłkową pacjenta, że umożliwia powrót do pracy. Niestety, są także osoby, które pomimo pobytu u nas, nadal będą wymagały dalszej rehabilitacji - zarówno szpitalnej, jak i ambulatoryjnej. Niewątpliwie największe zagrożenie z długo utrzymującymi się objawami po zakażeniu koronawirusem dotyczy osób w starszym wieku z chorobami współistniejącymi i z ciężkim przebiegiem choroby - precyzuje.

"Pocovidowe" objawy występują u wszystkich: młodych, starszych, tych, którzy chorobę przechodzili objawowo, jak i tych, którzy skąpoobjawowo. - Co więcej, długo utrzymujące się objawy występują często u osób bardzo sprawnych i wydolnych fizycznie przed zachorowaniem, uprawiających sporty, aktywnych zawodowo i prowadzących zdrowy tryb życia - wylicza profesor Szczegielniak.

Polecamy: Opole: Rok działalności szpitala tymczasowego. "Wielu nie udało się uratować"

Objawy po przechorowaniu COVID-19. Jest ponad sto. Kogo dotyczą te psychologiczne?

Lekarze, poza wydolnościowym aspektem objawów pocovidowych, zgodnie wyliczają też te psychologiczno-psychiatryczne. - Osobami, u których po przejściu COVID występują często stany lękowe, objawy depresji czy też problemy z pamięcią i koncentracją są aktywni przed chorobą prawnicy, inżynierowie, przedsiębiorcy czy lekarze i pielęgniarki. Bardzo trudno odpowiedzieć na pytanie, w jakim stopniu i z jakimi problemami po przejściu COVID będą mieli do czynienia pacjenci, którzy byli zaszczepieni, bo tacy też do nas trafiają – wyjaśnia prof. Szczegielniak.

Naukowiec przyznaje, że nadal na wiele pytań związanych z efektami procesu rehabilitacji i powrotem do normalnego funkcjonowania po COVID-19, nie ma pełnych odpowiedzi. Dotyczy to m.in. powiązania konkretnych dolegliwości, objawów i czasu ich utrzymywania z poszczególnymi wariantami koronawirusa.

- Mówimy już o ponad stu objawach dotyczących zarówno narządów ruchu, np. utrzymujących się bólów stawów i mięśni, problemów neurologicznych związanych m.in. z zaburzeniami równowagi, czy koordynacji, tych związanych z występującym zaburzeniami pamięci i koncentracji, ale też takich, często nie kojarzonych z zakażeniem koronawirusem a pojawiających się u pacjentów, jak wypadanie włosów, zaburzenia wzroku, słuchu czy trudności w zasypianiu. Oczywiście, podejmujemy próby usystematyzowania tych zaburzeń, jednak na uzyskanie i przeanalizowanie wszystkich danych potrzebujemy czasu – podsumowuje prof. Szczegielniak.

Sonda
Czy do sanatorium powinny być przyjmowane tylko osoby zaszczepione?