Pracownik NBP nagrał piosenkę z Ukraińcami! Student, opiekunka i rzecznik. Zobaczcie to wideo!

i

Autor: Slawek Kusz/YuTube/ pixabay.com/zdjęcie poglądowe Pracownik NBP nagrał piosenkę z Ukraińcami! Student, opiekunka i rzecznik. Zobaczcie to wideo!

Opolanin nagrał piosenkę z Ukraińcami! Antywojenne wideo rozchodzi się samo [WIDEO, ROZMOWA]

2022-03-23 12:42

Trwa wojna o istnienie Ukrainy, a opór wobec niej wybrzmiał już w równie wielu formach, co sama wojna zebrała ofiar. Przykład muzycznego podaje nam Sławomir Kusz z Opola. Tym razem, w roli antywojennego barda. "Od początku wiedziałem, że to muszą zaśpiewać Ukraińcy". Zobaczcie wideo i przeczytajcie rozmowę z autorem na SE.pl.

Sławomir Kusz, z gitarą basową, sceną i zespołem związany od dawna, do dziś się z nią nie rozstał. "Potrafię być cudzym specem od PR, ale o sobie nie potrafię mówić" - przyznaje w jednej z naszych rozmów. Na szczęście o tej piosence dowiedzieliśmy się wystarczająco dużo. Sprawdźcie sami. Pod klipem wideo rozmowa ze Sławomirem Kuszem, autorem tekstu i muzyki z poniższej piosenki "Nic nie umiera - Ukraina".

Pracownik NBP nagrał piosenkę z Ukraińcami! [WIDEO]

Kiedy rozmawialiśmy poprzednim razem, zrozumiałem że piosenka została napisana już wcześniej, ale powstała teraz?

Niezupełnie. Piosenkę „Nic nie umiera” napisałem faktycznie kilka lat temu, podczas pracy nad płytą o tym samym tytule, i była to piosenka o trudnej miłości dwojga ludzi. Kilka dni temu zdałem sobie sprawę, że dzisiaj ten utwór musi opowiadać o nadziei. Usiadłem i napisałem tekst od nowa. Potem wysłałem go Pani Natałiji Sydiaczenko (właść. Наталія Сидяченко), która dokonała tłumaczenia i tak powstał nowy tekst z tłumaczeniem na Ukraiński. Muzykę miałem gotową. Tak powstała piosenka dla Ukraińców. Od początku wiedziałem, że to muszą zaśpiewać Ukraińcy, dlatego zaprosiłem do nagrania dwójkę znajomych moich znajomych - Olenę i Igora, którzy uciekli od wojny w ich kraju. Olena i Igor chętnie się zgodzili zaśpiewać, Radio Opole użyczyło nam studia nagrań i dzięki dobrym ludziom piosenka powstała ekspresowo.

Czemu w niej Pana tak mało?

Faktycznie śpiewam tylko mały fragment, resztę już po ukraińsku śpiewają znajomi Ukraińcy. Jest tak bo to nie jest piosenka dla Polaków, tylko dla Ukraińców - ku pokrzepieniu serc. Polak oczywiście może śledzić tekst w stopce filmu. Z tego co wiem, to najczęściej jest słuchana na Telegramie (komunikator popularny w Ukrainie - red.), gdzie osoby z Ukrainy ją sobie przekazują – na tym mi zależało.

Kto odpowiada za realizację całego klipu?

Realizacją audio zajął się mój przyjaciel Adrzej Czubiński, chyba jeden z najlepszych fachowców od dźwięku. Filmikiem zajął się mój pianista i kolega z zespołu Radek Wocial, który na co dzień robi takie realizacje. Dobrzy ludzie pozwolili nam skorzystać ze zdjęć prywatnych, a zdjęcia z wojny ściągnęliśmy ze stron internetowych Kijowa.

Pomagała jakaś firma?

Oprócz radia Opole, które udostępniło za darmo studio nagrań, nie mieliśmy wsparcia, bo nie było ono potrzebne. Wszyscy robiliśmy to za darmo, więc nie było kosztów.

Kim są wokaliści? Jak się poznaliście?

Olena, z tego co wiem, kilka tygodni temu przyjechała z Ukrainy i pracuje w Opolu w jednym ze żłobków. Na Ukrainie śpiewała w chórze i uczyła śpiewu. Igor jest studentem jakiejś Ukraińskiej Politechniki. Teraz załatwiamy mu możliwość kontynuowania studiów na Politechnice Opolskiej. Igor jest uzdolniony muzycznie – gra na gitarze. Niewiele o nich mogę powiedzieć, bo dopiero się poznajemy.

A muzyka? Dogrywał Pan sam?

Muzykę już miałem z poprzedniej wersji piosenki. Nagrywałem ją z  moim zespołem kilka lat temu.

Sonda
Jak oceniasz piosenkę pracownika NBP z Ukraińcami?