Smutny trend Opolszczyzny. Oddział ratunkowy NIE RATUJE...bo nie może. Jest scenografią

2019-11-15 9:58 Michał Górecki
Szpital
Autor: Pixabay/StockSnap Oddział ratunkowy w Kluczborku nie ratuje...bo nie może.

Niepokojące doniesienia z Opolszczyzny zaczęły się z początkiem 2019 roku od informacji o zawieszeniu, a później zamknięciu, oddziału ginekologiczno-położniczego w Kluczborku. Zła sława miasta ciąży do dziś, co więcej, wygląda na to, że miasto dostarczyło nowych dowodów na jej utrzymanie.

OIOM w filmie

W 2018 r. na kluczborskim OIOM-ie kręcono zdjęcia do filmu Renaty Gabryjelskiej "Safe Inside" z Joanną Kulig.

„To właśnie ośmiołóżkowy oddział intensywnej terapii posłużył za idealną scenografię do filmu, a było to bez przeszkód możliwe, bo od momentu jego wybudowania i wyposażenia, co miało miejsce w 2016 r. po prostu stoi pusty i nie ratuje ludzi” – mówił dyrektor oddziału Piotr Duch w rozmowie z dziennikarzami Onetu.

Opolszczyzna pod znakiem „Zamknięte”

W regionie pod tym względem dużo się dzieje - w Głubczycach zawieszono oddział pediatrii, potem w Kędzierzynie-Koźlu oddział neurologii, od niedawna SOR w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Katowickiej chce zamknąć oddział (od 1 lutego br.) i zostawić izbę przyjęć i ambulatorium nocnej i świątecznej opieki (trwają pertraktacje z NFZ). Nic nie wskazuje na to, żeby trend miał się odwrócić, pożywki w tej kwestii dostarcza Kluczborski OIOM, który zamiast ratować ludzkie życie, wystąpił w roli scenografii w filmie.

Oddział neurochirurgii i intensywnej terapii w kluczborskim szpitalu Vital Medic w Kluczborku mógłby pełnić swoją funkcję już od ponad trzech lat. Niestety, placówka nie ma podpisanej umowy z NFZ.

Te oddziały mogłyby prowadzić np. operacje kręgosłupa czy przyjmować pacjentów na oddział intensywnej terapii.

Rozmowę z prezesem kluczborskiego szpitala, Piotrem Duchem przytacza Onet.

”Obecnie w sprawie zakontraktowania świadczeń wciąż czekamy na ogłoszenie konkursu. Mamy nadzieję, że nastąpi to w takim terminie, aby po jego uruchomieniu była możliwa realizacja świadczeń z tego zakresu już po nowym roku” - czytamy.

Co na to NFZ?

Jak się okazuje, o zajęcie stanowiska została poproszona również rzecznik prasowa opolskiego NFZ. Ze słów Barbary Pawlos wynika, że obecnie NFZ zajmuje się nieco innym problemem.

„W tej chwili opolski oddział NFZ pracuje nad planem zakupu świadczeń na 2020 r. Decyzje dotyczące ogłaszania ewentualnych postępowań konkursowych będą podejmowane przez Oddział na przełomie grudnia/stycznia, po przeprowadzeniu analiz związanych z dostępnością do tego rodzaju świadczeń na terenie Opolszczyzny” – mówiła rzecznik.

Według ustaleń przedstawicieli szpitala, budowa OIOM-u, oddziału neurochirurgicznego wraz z blokiem operacyjnym kosztowała ok. 30 mln zł.

Obecnie za operacje kręgosłupa pacjenci muszą zapłacić sami. Rocznie szpital wykonuje od 150 do 200 zabiegów neurochirurgicznych.