Jak informuje Nadleśnictwo Ciechanów, jeden z myśliwych pomógł żurawiowi, który przymarzł do zbiornika z wodą. Mężczyzna znalazł ptaka w czasie dokarmiania bażantów i kuropatw. Żuraw wskoczył na zbiornik z wodą, by się napić, ale do jego krawędzi przymarzły część tułowia i jedno ze skrzydeł ptaka. Myśliwy uwolnił żurawia, którego czeka teraz rehabilitacja w specjalnym ośrodku.
i
Autor: J. Petrykowski, T. Kaźmierczak/Nadleśnictwo Ciechanów/Facebook.com/ Materiały prasoweNadleśnictwo Ciechanów poinformowało o żurawiu, który przymarzł do zbiornika z wodą. Uratował go myśliwy, a ptak trafił do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Napromku
Ciechanów. Żuraw czekał na śmierć. Piękny gest myśliwego!
Żuraw przymarł do zbiornika z wodą, ale został uratowany - informuje Nadleśnictwo Ciechanów. Zobaczył go myśliwy, pan Robert, który wybrał się na dokarmianie bażantów i kuropatw. Żuraw wskoczył na zbiornik z wodą, by się napić, a w tym czasie do krawędzi naczynia przymarzła część jego tułowia i jedno ze skrzydeł. Ptaka czekała niechybna śmierć, ale mężczyzna wrócił do samochodu po narzędzia i oswobodził go.
- Po akcji ratunkowej ptak trafił do leśnictwa Rydzewo, gdzie został ogrzany i napojony, a następnie przetransportowany do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Napromku - informuje Nadleśnictwo Ciechanów.
Po pobycie w ptasim SPA żuraw, który przymarzł do zbiornika na wodę, wróci oczywiście na wolność.