Koniec zwycięskiej serii! Jutrzenka Płock traci punkty sekundy przed końcem! [AUDIO]

2019-11-30 19:19 Michał Michalak
Koniec zwycięskiej serii! Jutrzenka Płock traci wygraną sekundy przed końcem!
Autor: Jutrzenka Płock Jutrzenka Płock przegrywa 1. mecz po serii 8 zwycięstw z rzędu

W meczu 10. kolejki grupy A I ligi Jutrzenka Płock przegrała u siebie z SMS-em II Płock 24:25. Jeszcze na początku drugiej połowy podopieczne Marcina Krysiaka miały 6 bramek przewagi. Wtedy do gry włączyła się bramkarka gości, a gospodynie zaczęły popełniać coraz więcej błędów w ataku. To pierwsza porażka Jutrzenki od ponad 2 miesięcy po serii 8 zwycięstw z rzędu.

Mecz rozpoczął się nie po myśli Jutrzenki, bo zawodniczki SMS-u II prowadziły na początku 1-2 golami. Od stanu 2:4 gospodynie zdobyły jednak 4 bramki z rzędu, a z 6 trafień całego zespołu aż 4 zaliczyła Adrianna Warda. Podopieczne Marcina Krysiaka grały twardo i nieustępliwie w obronie, zresztą podobnie jak goście, dlatego wynik cały czas oscylował wokół remisu, ewentualnie na minimalnym prowadzeniu znajdowała się Jutrzenka. W ostatnich 5 minutach pierwszej odsłony gospodynie znowu przyspieszyły, dzięki czemu zeszły do szatni, prowadząc 14:11.

Początek drugiej połowy to był prawdziwy koncert podopiecznych Marcina Krysiaka. Po bramkach Aleksandry Stasiak, Wardy i Pauliny Dąbrowskiej Jutrzenka wyszła na 6-bramkowe prowadzenie i wydawało się, że pewnie zmierza po 9 zwycięstwo z rzędu. Szczypiornistki Szkoły Mistrzostwa Sportowego nie miały się jednak zamiaru poddawać i sukcesywnie zaczęły odrabiać straty. Duże zasługi miała w tym Paulina Kopańska, która w całym spotkaniu rzuciła 8 goli. Drugi oddech nie byłby możliwy również bez bramkarki SMS-u, która odbijała piłki w nieprawdopodobnych sytuacjach.

Przewaga Jutrzenki zaczęła szybko topnieć, a w 48. minucie na tablicy wyników był już remis po 20. Po chwili goście wyszli nawet na 2-bramkowe prowadzenie, ale tym razem to gospodynie zerwały się do ataku i wyrównały. Podopieczne Marcina Krysiaka mogły nawet wygrać, ale 40 sekund przed końcem nie wykorzystały kolejnej sytuacji sam na sam. W odpowiedzi akcję przeprowadziły SMS-ianki i wywalczyły rzut karny, zaliczając zwycięskie trafienie 4 sekundy przed ostatnią syreną.

- Szkoda tego spotkania, bo przez większość meczu graliśmy dobrze - mówi trener Jutrzenki Płock Marcin Krysiak. - Dobra pierwsza połowa i świetny początek drugiej, a później nie wiem, co się z nami stało. Na pewno brawa należą się bramkarce SMS-u, ale my też trochę za bardzo jej pomogliśmy, marnując kilka świetnych okazji.

Jutrzenka Płock-SMS II Płock 24:25 (14:11)

Jutrzenka: Chodań, Ostrowska - Bezjak 1, Jałoszewska 3, Dąbrowska 1, Stasiak 4, Wojciechowska 1, Maruszewska 2, Szczechowicz 2, Warda 8, Bałdyga 2.

Po 10 meczach Jutrzenka zajmuje 2. miejsce w tabeli z dorobkiem 8 zwycięstw i 2 porażek. W 11. kolejce płocczanki zagrają na wyjeździe z liderem UKS Varsovią Warszawa. Dokładny termin meczu nie jest jeszcze znany.

Trener Jutrzenki Płock Marcin Krysiak analizuje przyczyny porażki